• facebook
  • rss
  • Lepiej u ratownika!

    dodane 12.07.2012 00:00

    Wakacje rozpoczęły się w Małopolsce upalnie i... tragicznie. W pierwszy weekend lata utonęły trzy osoby. Wszystkie kąpały się w miejscach niestrzeżonych.

    W ubiegłą sobotę w zalewie w Kryspinowie utonął 41-letni mężczyzna. Pływał w niedozwolonym miejscu, prawdopodobnie wszedł do wody po długim opalaniu i doznał szoku termicznego. Dzień później w Przylasku Rusieckim doszło do kolejnej tragedii. Utonął niespełna 18-letni chłopak. Także kąpał się poza zasięgiem wzroku ratowników. Lekarze podjęli reanimację, ale było już za późno. Trzecią ofiarą okazał się 61-letni mężczyzna, który chciał się ochłodzić w Zalewie Dobczyckim.

    Przypominamy, że legalnie i bezpiecznie można się kąpać w Zalewie Nowohuckim, w Przylasku Rusieckim, w Bagrach i w Kryspinowie, ale tylko w wyznaczonych miejscach, pod opieką ratownika. W Zalewie Dobczyckim obowiązuje natomiast całkowity zakaz kąpieli, podobnie jak na Zakrzówku, gdzie – niestety – nie brakuje amatorów pływania. Natomiast miejskich, odkrytych kąpielisk w Krakowie nie przybywa. Jest za to spory wybór krytych basenów, dostępnych w lecie, tanich i bezpiecznych. Nie ma bowiem studentów, zakłady pracy również rezygnują z rezerwacji. Warto wziąć je pod uwagę, zwłaszcza że niektóre dysponują także miejscami do opalania.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół