• facebook
  • rss
  • Studia jak Formuła 1

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 29/2012

    dodane 19.07.2012 00:00

    Dziennikarstwo. Mury Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie opuścili pierwsi magistrowie dziennikarstwa i komunikacji społecznej. Jak poradzą sobie na rynku pracy?

    Zajęcia na naszym wydziale odbywają się w budynkach przy ul. Franciszkańskiej 1, czyli w skrócie F1 – mówi dr Krzysztof Gurba, zastępca dyrektora Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UPJPII, porównując studia do wyścigu Formuły 1. – Jesteśmy swego rodzaju pit stopem, który ma zapewnić naszym absolwentom start z pole position – dodaje. Dr Gurba brał udział w tworzeniu najpierw – w 1995 roku – podyplomowego studium dziennikarskiego, a później również licencjackich i magisterskich studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

    Współpracował wtedy między innymi z ks. prof. Janem Walem, ks. prof. Andrzejem Baczyńskim, prof. Bogdanem Szlachtą oraz ks. prof. Michałem Drożdżem. – Wspólnie przygotowaliśmy autorski program studiów, oczywiście na tyle, na ile pozwalały ówczesne minima programowe – wspomina zastępca dyrektora IDiKS.

    Warsztaty z prof. Pisarkiem

    Program – zarówno studiów podyplomowych, jak i licencjackich oraz magisterskich – ma łączyć w sobie cztery zasadnicze elementy: szacunek dla wartości, wysoki poziom warsztatu dziennikarskiego, sprawne posługiwanie się językiem polskim oraz dobrą znajomość co najmniej dwóch języków obcych. Służy temu między innymi zatrudnianie najlepszych nauczycieli akademickich – na czele z prof. Walerym Pisarkiem, jednym z najbardziej cenionych polskich językoznawców oraz doskonałych praktyków, którzy prowadzą warsztaty zawodowe. Same zajęcia, choćby były prowadzone przez najwybitniejszych specjalistów, nie wystarczą. – Wartość tych studiów to także aktywność studentów, którzy współtworzą przecież wspólnotę akademicką i z niesamowitą energią odpowiadają na nasze propozycje – przyznaje dr Krzysztof Gurba. Dzięki temu prężnie działa Dziennikarskie Koło Naukowe, rośnie liczba realizowanych projektów, a studenci zdobywają konkretne doświadczenie do swojego CV. Równocześnie tworzą materiały, które potem mogą umieścić w swoim zawodowym portfolio – teksty, nagrania, filmy czy projekty multimedialne.

    Nie stać w miejscu

    Iza Kuszyńska, jeden ze świeżo upieczonych magistrów dziennikarstwa, również przyznaje, że najwięcej nauczyła się w działaniu: podczas praktyk, pracując w kole naukowym czy uczelnianym Radiu Bonus. Po studiach chciałaby zajmować się organizacją różnego rodzaju imprez oraz kampanii społecznych i reklamowych. Jej kolega z roku – Krzysztof Gudowski – również dokładnie wie, czym chciałby się zajmować. Obecnie jest redaktorem naczelnym założonego wspólnie z przyjaciółmi portalu kulturawkrakowie.pl. – Przez te kilka lat miałem okazję spróbować swoich sił w wielu mediach i wybrać to, co jest dla mnie najodpowiedniejsze – mówi. Zaznacza również, że zdobyte w czasie studiów umiejętności pozwalają mu swobodnie planować swoją przyszłość – myśląc także o karierze w mediach międzynarodowych. Poprzeczkę stawia wysoko: – Największym marzeniem jest dla mnie takie życie zawodowe, które na starość pozwoli mi powiedzieć bez mrugnięcia okiem, że nigdy nie stałem w miejscu.

    Wsparcie społeczne

    – Wydział Nauk Społecznych bardzo prężnie się rozwija – podkreśla ks. prof. Władysław Zuziak, rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. – Mówię to z wdzięcznością za pierwszych magistrów dziennikarstwa, ale i z ogromnym optymizmem, jeśli chodzi o przyszłość wydziału. Na WNS ciągle powstają nowe kierunki. W tym roku otwarte zostały studia podyplomowe dla asystentów rodziny oraz osób wspierających pracowników socjalnych – superwizja w zawodach wsparcia społecznego. Złożone zostały także wnioski o przyznanie uprawnień do nadawania tytułów doktorskich w dziedzinach nauk o mediach oraz nauk o rodzinie. – Życzymy naszym absolwentom znalezienia jak najlepszej pracy, ale mamy również nadzieję, że część z nich wróci, by dalej kształcić się na naszej uczelni – mówi ksiądz rektor.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół