• facebook
  • rss
  • Zwiastunom z gór

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 33/2012

    dodane 16.08.2012 00:00

    Parafianie zimą jeżdżą na wyciągu, latem pływają po jeziorze. – Krajobraz mamy wyjątkowy! – podkreśla proboszcz. Trudno się z nim nie zgodzić. Rozciąga się stąd wspaniała panorama na Gorce, Pieniny i Tatry.

    Woddali widać również ruiny zamku w Czorsztynie i zamek w Niedzicy. Turyści chętnie zaglądają do Wąwozu Papieskiego na górze Wdżar. Są tam specjalne tablice informacyjne, miejsce na wypoczynek. Wąwóz powstał na terenie dawnego kamieniołomu. – To miejsce ogólnie dostępne, zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie – mówi o. Jacek Pawlikowski. Parafianie do Wąwozu Papieskiego chodzą co roku 2 kwietnia, w rocznicę śmierci bł. Jana Pawła II. Modlitwa kończy się zawsze rozpaleniem watry.

    Pielęgnowanie folkloru

    W wakacje na rozpoczęcie Dni Kluszkowiec w wąwozie odbywa się Msza święta. Proboszcz cieszy się, że mieszkańcy kultywują regionalne zwyczaje. Działa zespół „Lubań”, na większe święta wierni zakładają podhalańskie stroje. – Ja sam odprawiam nieraz Mszę św. w ornacie stylizowanym na regionalny – zaznacza duchowny. Niewątpliwie jedną z wybijających się grup parafialnych, obok tych tradycyjnych, są członkowie parafialnego chóru, którzy ćwiczą pod opieką dyrygenta Józefa Pańszczyka. Każdy ma swój strój, występują także poza parafią. W repertuarze mają również pieśni ludowe. Ministranci chętnie dbają o kondycję fizyczną i często biorą udział w różnych rozgrywkach. W zakrystii wisi kilka zdjęć z zawodów. O ich sukcesach można było przeczytać w miesięczniku parafialnym „Zwiastunom z gór”, który wydawany jest od ponad 5 lat. – Zamieszczamy w nim ciekawe artykuły, intencje mszalne, wszelkie potrzebne i bieżące informacje. Podajemy statystki, ile było chrztów, ślubów, pogrzebów – wymienia o. Jacek. Organem doradczym dla zakonników jest rada duszpasterska. Spotkania odbywają się raz w miesiącu. – Mieszkańcy są bardzo operatywni i pracowici. Niestety, muszą wyjeżdżać za granicę, aby móc utrzymać rodziny – mówi o. Jacek. W program wydarzeń parafialnych na dobre wpisały się już wyjazdy do Czernej i Kalwarii.

    Przyjęcie szkaplerza

    W 2007 r. społeczność wioski świętowała jej 700-lecie. Z tej okazji jeden z karmelitów – o. Paweł Ferko OCD – wydał książkę na podstawie swojej pracy magisterskiej. W Kluszkowcach można też przyjąć szkaplerz. – Wcześniej zawsze rozmawiamy z osobami, które chcą go przyjąć, pytamy, co wiedzą na jego temat. Prowadzimy także pouczenie, ale nie trzeba się specjalnie umawiać. Najlepiej podjechać do nas pół godziny przed Mszą św. – zapraszają karmelici

    Zdaniem proboszcza

    – Współtworzymy dekanat Niedzica, mamy kościół parafialny w Kluszkowcach, kaplicę Matki Boskiej Częstochowskiej i kościół w Krośnicy. Za tą miejscowością jest Grywałd, który należy już do diecezji tarnowskiej. Dojazd do nas jest obecnie utrudniony przez remont wiaduktu drogowego. Prace mają zakończyć się do końca października. Rozpoczęliśmy wstawianie okien w ścianach bocznych kościoła. W przyszłości pewnie będziemy zastanawiać się nad utwardzeniem miejsc parkingowych i położeniem kostki. Nie chcę jednak podejmować żadnych decyzji. Jestem tutaj od ponad roku i nadal jeszcze poznaję wiele spraw. Specyfiką naszej miejscowości jest turystyka. Wielu gospodarzy, którzy dawniej gazdowali, otworzyło gospodarstwa agroturystyczne oraz kwatery prywatne dla gości.

    O. Jacek Pawlikowski OCD

    Proboszczem w parafii w Kluszkowcach jest od 1 czerwca 2011 r. Święcenia kapłańskie przyjął w 1992 r. w Krakowie z rąk bp. Kazimierza Nycza, obecnie metropolity warszawskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół