• facebook
  • rss
  • W Kościele miejsc wiele

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 38/2012

    dodane 20.09.2012 00:00

    W organizację październikowej ewangelizacji Krakowa zaangażowało się około 50 wspólnot. Jest to także okazja do wyjścia z cienia – pokazania, jak wiele ruchów, organizacji, grup mniejszych i większych działa w Kościele.

    To dla nas nowe doświadczenie. Widzimy, że nie jesteśmy sami – mówi Paweł Burkowicz ze Wspólnoty „NaMarka”. – Każdy, kto jest w Kościele, musi znaleźć sobie w nim jakieś miejsce. Inaczej całe życie będzie tam tylko gościem – podkreśla Magdalena Trudzik z Ruchu Światło–Życie.

    Jej zdaniem, mała lokalna wspólnota ułatwia to odnalezienie własnego miejsca, dając konkretne propozycje działania: – Mamy wspólne cele, zadania i realizujemy je razem.

    Dla siebie i dla parafii

    Oaza – bo tak potocznie nazywany jest Ruch Światło–Życie – skupia się wokół liturgii i słowa Bożego. Członkowie wspólnot parafialnych spotykają się w małych, kilkuosobowych grupach i przechodzą przez kolejne stopnie formacji – od dzieci ze szkół podstawowych, przez młodzież, aż po formację rodzin. Stałym elementem pracy są wakacyjne rekolekcje, które trwają 15 dni. Wszyscy członkowie oazy w danej parafii włączają się w jej życie, przede wszystkim liturgiczne. – To nie jest ruch, który działa sam dla siebie – wyjaśnia M. Trudzik. – Mamy swoim działaniem wzbogacać miejsce, w którym żyjemy, parafie, w których jesteśmy. Dlatego stałym elementem działalności Ruchu Światło–Życie jest przygotowywanie oprawy Mszy św. czy adoracji.

    Wstęp z obrączkami

    Ponadparafialny charakter mają wspólnoty ruchu duchowości małżeńskiej Equipes Notre-Dame, w skrócie nazywane po prostu ekipami. To działający od ponad 70 lat światowy ruch, założony przez ks. Henriego Caffarela, który pisał: „Equipes Notre-Dame mają za podstawowy cel pomaganie małżeństwom w dążeniu do świętości. Ani więcej, ani mniej”. Każdą ekipę tworzy od 4 do 7 małżeństw, które spotykają się raz w miesiącu. Wspólnie z kapłanem modlą się, rozważają słowo Boże, omawiają tematy zaproponowane przez ruch, rozmawiają. – Dzielimy się swoimi codziennymi problemami oraz tym, jak sobie z nimi radzimy – opowiada Krzysztof Najderek. – Najważniejsze jest, by wspólnotę budować na szczerości – dodaje jego żona Teresa. Spotkania odbywają się w mieszkaniach poszczególnych małżeństw, co sprzyja poznawaniu się i nawiązywaniu przyjaźni. Najważniejszym dokumentem dla członków ekip jest tzw. Karta – obowiązuje ona na całym świecie i szczegółowo opisuje działanie ruchu oraz metody pracy. Obejmuje zarówno pracę w grupie, jak i w domu, między małżonkami. Codzienna modlitwa – indywidualna i wspólna, lektura Pisma Świętego oraz zasiadanie – spotkanie małżonków ze sobą nawzajem w obliczu Chrystusa, podczas którego mają czas szczerze, spokojnie porozmawiać – to najważniejsze elementy formacji Equipes Notre-Dame. Krzysztof wyjaśnia: – Chodzi o to, żeby znaleźć odpowiednie miejsce, trochę więcej czasu, wspólnie się rozmodlić i powierzyć Panu nasze życie. Mimo że w spotkaniach ekip uczestniczą sami małżonkowie, bez dzieci, jednym z zadań wspólnoty jest troska o rodzinę. – Stając się lepszymi małżonkami, jesteśmy jednocześnie lepszymi rodzicami – zapewnia T. Najderek.

    Spotkania wokół Słowa

    – Wspólnie przeżywamy naszą wiarę, ale bez określonych deklaracji programowych – charakteryzuje Wspólnotę „NaMarka” Paweł Burkowicz. Nazwa wzięła się od ul. św. Marka, przy której grupa na początku się spotykała. Dziś członkom wspólnoty kojarzy się bardziej z biblijną arką niż z nazwą ulicy. „NaMarka” jest wspólnotą dorosłych, liczącą w sumie kilkadziesiąt osób. Podstawą pracy jest Pismo Święte. Na cotygodniowych spotkaniach biblijnych, w gronie od kilku do kilkunastu osób, uczestnicy rozważają słowo Boże, często zatrzymując się na czytaniach z liturgii danego dnia. Wspólnota nie ma strony internetowej, nie reklamuje się, a nowe osoby przychodzą przede wszystkim zachęcone świadectwem tych, którzy już w niej trwają. – Wciągamy kolegów z pracy, znajomych, ludzi, których poznajemy podczas pielgrzymki na Jasną Górę – wyjaśnia P. Burkowicz. Podkreśla, że ważną cechą grupy jest otwartość. – Wszystko jest jedynie propozycją, działamy bardzo spontanicznie, unikając sztywnych zasad – mówi. – Naszą siłę widzimy w tym, że – mimo dużej swobody – trwamy we wspólnocie już ponad 20 lat – dodaje Piotr Jasiński. Duży nacisk na otwartość poszczególnych ruchów ich przedstawiciele kładą w kontekście ewangelizacji Krakowa – „Bliżej, Mocniej, Więcej”. Całe wydarzenie ma być zachętą do włączania się w życie mniejszych grup, w rozmaity sposób działających w Kościele. By ułatwić poznanie wspólnot i znalezienie odpowiedniej dla siebie, organizatorzy „BMW” przygotowują specjalny informator, zawierający krótkie charakterystyki kilkudziesięciu wspólnot.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół