• facebook
  • rss
  • Miłosierni poszukiwani!

    Monika Łącka

    dodane 09.02.2013 11:30

    Szpital to nie fabryka, w której pracuje się na akord. Tu schorowany pacjent potrzebuje cierpliwości, życzliwości i czasem 10 minut zamienia się w 60 – przekonuje lek. med. Wiesława Sotowska, Miłosierna Samarytanka Roku 2011.

    To trudne, bo współczesna medycyna, choć tak szybko się rozwija, staje się coraz bardziej zbiurokratyzowana. – W gabinecie brakuje czasu na rozmowę, a lekarz zastanawia się, jak rozliczyć wizytę i jaką receptę wypisać. Ja jednak nie chcę, by pacjent czuł się jak jeden z wielu czekających w kolejce – najpierw na termin, a potem już przed drzwiami gabinetu. On chce zostać wysłuchany – podkreśla W. Sotowska.

    W zawodzie pracuje już ponad 40 lat, a w Szpitalu im. J. Dietla, na oddziale neurologii – ponad 30 (raz w tygodniu przyjmuje też w przyszpitalnej przychodni). Jej pacjenci mówią krótko: to lekarz z powołania.

    W Szpitalu im. J. Dietla, na oddziałach reumatologii i rehabilitacji, przez ostatnie trzy lata pracowała też inna Samarytanka – lek. med. Jolanta Osieleniec.

    – Staram się traktować każdego pacjenta tak, jakby to była moja mama albo mój tata. Czasem wymaga to czasu i wytłumaczenia czegoś nawet kilka razy, ale na oddziale czasu nie da się liczyć. Czasem muszę też odzyskiwać zaufanie, które pacjent utracił do służby zdrowia, bo np. zderzył się z „systemem” albo ktoś go źle potraktował. Nie powie tego wprost, ale nieufność da się wyczuć. A bez zaufania trudno o szczerą rozmowę – mówi.

    Kto w tym roku dołączy do grona Miłosiernych? Odpowiedź na to pytanie zależy także od naszych Czytelników. Plebiscyt, któremu tradycyjnie patronuje „Gość niedzielny”, jak zawsze podzielony jest na dwie kategorie. Pierwsza dotyczy pracowników służby zdrowia, dla których „pomoc cierpiącym jest powołaniem, a nie tylko wypełnianiem obowiązków i pracą zarobkową”. Druga kategoria promuje ludzi niezwiązanych z żadną organizacją charytatywną, dla których „motywem do czynienia miłosierdzia wobec potrzebujących jest przykazanie miłości”. Takich, jak Ewa i Stefan Kusiowie z Krakowa, którzy od wielu lat rozwożą żywność dla potrzebujących, a także udostępniają transport dla bagażu Pielgrzymki Nowohuckiej na Jasną Górę.

    Na Miłosiernych Roku 2012 głosować można do 1 marca: listownie, pisząc pod adresem: Wolontariat św. Eliasza, ul. por. Wąchały 5, 30-608 Kraków lub Wolontariat św. Eliasza, skr. poczt. 63, UP nr 47, ul. Okólna 4, 30-682 Kraków; poprzez e-mail: biuro@eliasz.org oraz koordynator@eliasz.org.pl lub telefonicznie: (12) 263 61 56. Głosując, należy podać imię i nazwisko oraz adres lub numer telefonu osoby, którą chcemy wyróżnić, a także uzasadnić swój wybór. Wielki finał, czyli gala wręczenia statuetek i dyplomów, odbędzie się 22 marca w auli Jana Pawła II w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół