• facebook
  • rss
  • Są jak Rzym

    Bogdan Gancarz


    |

    Gość Krakowski 07/2013

    dodane 14.02.2013 00:00

    Wojny, pożary, negatywne nastawienie władz komunistycznych spowodowały, że wiele dworów i pałaców wiejskich Małopolski zniknęło lub jest w ruinie. To, co się zachowało, udokumentował w swojej książce Piotr Libicki.


    Poznański historyk sztuki od wielu lat podróżuje po Polsce śladami dworów i pałaców. Owocem tych podróży są kolejne książki, wydawane przez Dom Wydawniczy „Rebis”. Tym razem autor przedstawił domy szlacheckie w województwach małopolskim i podkarpackim. Symbolizują one dla niego szlacheckość całego narodu polskiego, wyrażającą się – według Artura Górskiego – w typie człowieka „niezależnego moralnie, odpowiedzialnego przede wszystkim przed samym sobą, o jednolitym sumieniu, o rodzinnej organizacji społecznej, o przychylnej postawie wobec innych narodów”.

    „Warto o tym pamiętać zawsze, ale w szczególności kiedy stajemy nad ruinami szlacheckich domów. Są jak Rzym, ruinami żywymi, z których rodzi się współczesność” – pisze Libicki. Dlatego w swojej książce, opisującej 543 obiekty w 527 miejscowościach, nie ogranicza się do opisu zewnętrznego budynków, lecz wspomina również ich właścicieli.
Książka jest swoistym przewodnikiem, dlatego autor podaje za każdym razem dostępność obiektów oraz oznacza gwiazdkami te z nich, którym szczególnie warto przyjrzeć się bliżej. Dzięki temu czytelnik dowie się o setkach ciekawych obiektów znajdujących się niekiedy na zupełnym uboczu i znanych dotąd jedynie okolicznym mieszkańcom lub pasjonatom historii regionalnej. Niekiedy te budynki związane są z wybitnymi postaciami.
4 lutego minęła 75. rocznica śmierci w Krakowie wybitnego dramaturga Karola Huberta Rostworowskiego. Urodził się w 1877 r. w podkrakowskiej Rybnej (gm. Czernichów). Rodzinie dawnych właścicieli udało się w latach 70. ub. wieku odkupić dwór i teraz znajduje się on w bardzo dobrym stanie. Takiego szczęścia nie miał natomiast dwór w Biórkowie Wielkim w powiecie proszowickim, gdzie w 1920 r. urodził się zmarły w ub. roku prof. Jacek Woźniakowski, historyk sztuki, publicysta i wydawca, prezydent Krakowa. Budynek jest teraz w ruinie i nie ma dobrego gospodarza.
Tam, gdzie tacy gospodarze się znaleźli, jest znacznie lepiej. Np. XVIII-wieczny dwór w Siedlcu (gm. Krzeszowice), który przez wiele dziesiątków lat należał do karmelitów bosych w Czernej, obecnie zaś do Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Duszy Chrystusa Pana, jest w dobrym stanie. Podobnie, jak dwór w Tomaszowicach (gm. Wielka Wieś), pięknie odrestaurowany przez nowego właściciela, restauratora Ziyada Raoofa.
Bardzo rzadkim zjawiskiem jest podniesienie obecnie z ruin budynku, który zrujnowany był już w okresie międzywojennym. Tak jest np. w Wieruszycach (gm. Łapanów), gdzie pięknie odbudowano gotycko-renesansowy dwór obronny z XV i XVI wieku. Od wieków był on jedynie zrujnowanym spichlerzem, a właściciele Wieruszyc mieszkali w nowym, drewnianym dworze. Ten jednak został zniszczony w 1945 r.
 Na frontonie krakowskiego pałacu Czapskich widnieje napis: „Monumentis Patriae naufragio ereptis” (Pamiątkom ojczystym ocalonym z burzy dziejowej). Planując krótsze lub dłuższe wyprawy po Małopolsce, warto zabrać ze sobą słownik-przewodnik Piotra Libickiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół