Nowy numer 16/2018 Archiwum

Sumienie, które ratuje

„Nieznani sprawcy” zniszczyli wystawę „Wybierz życie”, zorganizowaną przez Fundację Pro – Prawo do Życia, umieszczoną przed kościołem Piotra i Pawła w Krakowie przy ulicy Grodzkiej.

Pisząc na gorąco komentarz do portalu „Gościa Niedzielnego” (patrz www.krakow.gosc.pl), skupiłem się na perfidnych metodach zła, które atakuje i niszczy człowieka. Patrząc raz jeszcze na to, co się stało, przychodzą mi do głowy pytania. Komu przeszkadzała ta wystawa? Dlaczego ktoś to zrobił? Jakie motywy nim kierowały? W odpowiedzi na nie znajduję tylko jedno słowo: sumienie.

Ta wystawa przeszkadza, ponieważ budzi sumienie tych kobiet, które kiedyś zabiły swe nienarodzone dziecko, wstrząsa sumieniem tego, kto usilnie namawiał kobietę do aborcji (tu może też wchodzić działalność w organizacjach promujących aborcję), a może porusza sumienia lekarzy aborcjonistów. U tych ludzi plakaty mogą wywoływać koszmarne wyrzuty sumienia. To bardzo boli. Z chrześcijańskiego punktu widzenia taki ból jest zbawienny, gdyż potrafi ochronić przed jeszcze większym cierpieniem, bo przed takim, które trwa wiecznie. Warunek jest jeden: od wystawy trzeba zrobić jeden właściwy krok – do świątyni, gdzie czeka w konfesjonale miłosierny Chrystus. Uciekając od Niego, wchodzi się na ścieżkę Judasza. Też uciekał przed sumieniem.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma