• facebook
  • rss
  • Więcej skupienia

    ks. Jacek Stryczek

    |

    Gość Krakowski 11/2013

    dodane 14.03.2013 00:00

    Dużo mówi się o potrzebie zmian w Kościele. Odnoszę wrażenie, że więcej poza samym Kościołem. Właściwie odbieram to pozytywnie. Wydaje mi się, że za falą krytyki i ataków kryje się również wielkie pragnienie wielu ludzi, by Kościół stał się instytucją „nie z tego świata”.

    Przynajmniej w Polsce przywiązanie do niego jest ogromne. Ludzie mają wiele pozytywnych skojarzeń z Kościołem. I nie rozumieją, dlaczego coś jest nie tak. To trochę, jak z reprezentacją Polski w piłce nożnej. Ludzie chcą być dumni z jej gry i zwycięstw. Flagi są gotowe. Głowy otwarte. Potrzebna jest wygrana.

    Jednak wygląda na to, że Kościół występuje w nie swojej konkurencji. Koniecznie należy wrócić do źródeł. Zadać sobie fundamentalne pytanie: o co w tym wszystkim chodzi? Mój profesor, homileta, mawiał, że dobre kazanie poznać po tym, że kaznodzieja potrafi je wygłosić, stojąc jedynie na dużym palcu. Bo w praktyce mamy coraz mniej czasu, by móc się przedstawić. Jeśli sami nie rozumiemy, co tak naprawdę jest ważne, to jak będziemy mogli innych pociągać naszą wizją? Wmojej głowie plan na reformę Kościoła jest już gotowy: więcej skupienia i modlitwy, jeszcze głębszy kontakt z Objawieniem, by na nowo odkryć Tajemnicę. Twarz Mojżesza po modlitwie promieniowała. Nie musiał nic mówić. Było jasne, że coś wie. Dla mnie to jest kierunek reformy Kościoła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół