• facebook
  • rss
  • Czytasz Mrożka?

    Dominika Cicha

    dodane 13.03.2013 11:48

    Sławomira Mrożka można spotkać w centrum Krakowa do 29 marca. Wystarczy tylko... patrzeć pod nogi.

    Wydawnictwo Literackie zaprosiło we wtorek na spotkanie z okazji publikacji "Dziennika 1980–1989" Sławomira Mrożka. W rozmowie udział wzięli: prof. Marta Wyka, prof. Jerzy Stuhr, prof. Maciej Urbanowski i Magdalena Mikołajczuk.

    Jak zachęcić czytelników do sięgnięcia po trzeci z opasłych tomów, tym razem obejmujący lata 1980–1989? Magdalena Mikołajczuk wylicza, że w "Dziennikach" coś dla siebie znajdą plotkarze, poszukiwacze sensacji i miłosnych przygód, a także ci, którzy próbują rzucić palenie i samochodowi szaleńcy.

    "Dziennik 1980–1989" to ponad 820 stron, które odzwierciedlają wewnętrzne dylematy autora na tle trudnej rzeczywistości. Mrożek pisze przede wszystkim o sobie – swoim strachu przed kobietami, doświadczeniach związanych z poczuciem zbliżającej się starości, pęknięciach między ambicją a dokonaniami, zmaganiach z codziennością. Jest w tym niezwykle autentyczny, nie wstydzi się siebie. W odpowiedzi na zarzucany mu egoizm i egotyzm napisał: „Jestem egoistą jak wszyscy, a w życiu codziennym, zbiorowym czy we dwoje jestem nim mniej niż wszyscy”.

    Nie ma jednego klucza, którym należałoby się posłużyć w lekturze tego arcydzieła polskiej diarystyki. – Można spojrzeć na nie pokoleniowo, z perspektywy podglądacza albo potraktować jako wyznanie i w całości zaakceptować – podkreśliła prof. Wyka.

    Choć "Dzienniki" Mrożka porównuje się z zapiskami Gombrowicza, Herlinga-Grudzińskiego czy Dąbrowskiej, należy przede wszystkim potraktować je jako dzieło zupełnie odrębne. – To manifestacja skrajnego indywidualizmu – stwierdził prof. Urbanowski.

    Mrożka można spotkać w centrum Krakowa do 29 marca. Wystarczy tylko... patrzeć pod nogi. Charakterystyczny bohater rysunków znanego artysty znajduje się m.in. na Plantach i Małym Rynku. To wspólna inicjatywa Krakowskiego Biura Festiwalowego i Wydawnictwa Literackiego, z okazji wydania kolejnej części "Dzienników".

    „Trzeba mi było trzydziestu lat, żeby się domyślić: pisarstwo jest pracą, ciężką. Kiedy się domyśliłem, jest już za późno. Wycofać się nie mogę” (S. Mrożek, "Dziennik 1980–1989").

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół