Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Zapach owiec

Pasterz powinien pachnieć owcami. Najpierw kadzidłem. Ale zaraz potem owcami. Bo pasterz może wcielić się jedynie w rolę strażnika sacrum.

Strzec Boga i pilnować świętości. Tylko dla kogo wtedy jest pasterzem? Dobry Pasterz jest z owcami i szuka nawet tych zagubionych. Papież Franciszek w Wielki Czwartek zaszedł do więzienia i popołudnie, zamiast w bazylice, spędził z więźniami. Pasterz szuka owiec. Nie dzieli ich na takie, z którymi mu się opłaca spędzać czas, i resztę.

Nie szuka podziałów na biednych i bogatych. Nawet nie dzieli ludzi na dobrych i złych. Jest z tymi, którzy go potrzebują. „Zapach owiec” to też kwestia czasu. Czasu spędzonego z ludźmi i dla ludzi. W pasterzu niejako spotykają się ze sobą dwa zapachy – świętości i zwykłego życia. Ludzi i Boga. Papieska opowieść o zapachu owiec jest prosta i niezwykle zobowiązująca. Dobry Pasterz oddaje życie za swoje owce...•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy