• facebook
  • rss
  • Buonasera

    ks. Jacek Stryczek

    |

    Gość Krakowski 20/2013

    dodane 16.05.2013 00:00

    Papież przemówił ludzkim głosem!!!

    Nie tylko Boskim. Pierwsze słowa obecnego pontyfikatu były szalenie proste. Na początku zaskoczyły mnie. Dopiero po czasie zrozumiałem ich sens. Skojarzyłem to ze swoimi studiami na AGH. Po pięciu latach mówiłem językiem inżynierów. Tak jak po skończonym seminarium duchownym przemawiałem językiem Boskim. Czyli teologii.

    Precyzyjnie, na chwałę Boga, ale bez pożytku dla ludzi. Zaraz po studiach zaaplikowałem sobie nawet terapię odwykową i czytałem bardzo dużo bajek. By na nowo nauczyć się mówić do ludzi. Uważam, że szacunek do ludzi, do których jestem posłany, wymaga nauki ich języka. Miłość wyraża się raczej w słuchaniu niż w mówieniu. Słuchanie zaś jest przyjmowaniem drugiego człowieka – razem z jego językiem, problemami i fascynacjami. Z całym życiem. Papież przemówił ludzkim głosem… Od kogo się nauczył?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół