• facebook
  • rss
  • Lewitacja przy lustrze

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 20/2013

    dodane 16.05.2013 00:00

    Ogród Doświadczeń. – Najbardziej podobało mi się doświadczenie z dwiema huśtawkami! Huśtałam się na jednej z nich, a po chwili druga też zaczęła się poruszać. W szkole nie uczyliśmy się jeszcze o sile Newtona, ale ja już wiem, jak ona działa – cieszy się 10-letnia Magda.

    Magda chodzi do krakowskiej Szkoły Podstawowej nr 144 z oddziałami integracyjnymi im. Bohaterów Września 1939. – Dzieci najszybciej uczą się, gdy mogą samodzielnie wykonać ciekawe doświadczenia i przekonać się, jak coś działa. Dlatego często podróżujemy, by uczniowie mogli poznawać świat. Byliśmy już m.in. w chorzowskim Planetarium, w Kopalniach Soli w Wieliczce i Bochni, chodzimy też na lekcje przyrody do krakowskiego Ogrodu Botanicznego UJ – opowiada pani Agnieszka, nauczycielka Magdy. W słoneczny, majowy dzień jej klasa wybrała się do nowohuckiego Parku Lotników Polskich. To właśnie tam, w Ogrodzie Doświadczeń im. Stanisława Lema, pośród zieleni drzew i śpiewu ptaków fizyka naprawdę da się lubić!

    Jak chomik i pilot

    – W szkole, gdy tylko siedzimy w ławkach, trudniej zrozumieć skomplikowane rzeczy i nauczyć się wielu regułek. W ogrodzie wszystko jest interesujące. Co najbardziej? Kręcące się kolorowe tarcze i doświadczenia z siłą, która pcha dwa wózki – mówi rezolutnie Natalka, uczennica klasy IV. – Zafascynowały mnie doświadczenia z optyki, które w ciekawy sposób pokazują, jak działa nasz wzrok i w jaki sposób możemy ulegać różnym złudzeniom. Gdy zaczniemy szybko kręcić płaską tarczą w biało-czarne pasy, to nagle wydaje się, jakby jej środek był wypukły – wtóruje jej Michał. Ogród Doświadczeń powstał w czerwcu 2006 r., jako część projektu „Nowa Huta – Nowa Szansa”, realizowanego przez Partnerstwo Inicjatyw Nowohuckich w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL Europejskiego Funduszu Społecznego. Pomysłodawczynią ogrodu była Danuta Szymońska, wieloletnia dyrektor Ośrodka Kultury im. C.K. Norwida w Nowej Hucie, która – zainspirowana wizytą w Norymberdze i działającym tam ogrodem nauki, czyli Polem Doświadczeń Zmysłowych – postanowiła przenieść go na krakowski grunt. Ogród początkowo prowadziła gmina Kraków we współpracy z Ośrodkiem Kultury im. C.K. Norwida, Krakowskim Zarządem Komunalnym i Stowarzyszeniem „Siemacha”. Po zakończeniu unijnego projektu władze Krakowa przekazały opiekę nad ogrodem Muzeum Inżynierii Miejskiej. Ogród, który podzielony jest na cztery części – działy fizyki: optykę, hydrostatykę, akustykę i mechanikę – pełen jest urządzeń, które nie tylko uczą, ale też bawią dorosłych i dzieci. – To zadziwiające, że walec sam wtacza się pod górę, po równi pochyłej! W moich szkolnych czasach z fizyki orłem nie byłam, ale tutaj aż chce się zrozumieć to, co kiedyś wydawało mi się skomplikowane. Nawet zasadę zachowania energii i prawo Pascala – śmieje się Ania, która do ogrodu przyszła na spacer z 6-letnim synem Filipem. Chłopiec jak urzeczony wpatrywał się w 8 metalowych kul, czyli „kołyskę Newtona” (gdy odchylimy i puścimy kulę z jednego brzegu, to kula z drugiego brzegu też zaczyna się odbijać itd.), słuchał dźwięków ciszy w niezwykłych, szumiących rurach (a każda szumi inaczej) i przeglądał się w krzywych zwierciadłach. – W ogrodzie w każdym sezonie pojawiają się dwie lub trzy nowe instalacje (obecnie na przestrzeni 6,5 ha jest ich 60). W tym roku są to armata powietrzna i specjalne lustro, przy którym człowiek wygląda tak, jakby lewitował – mówi dr Rafał Sworst z Instytutu Fizyki UJ, w ogrodzie odpowiedzialny za sprawy związane z nauką (m.in. za program edukacyjny, z którego korzystają klasy szkolne). Na odważnych w parku, w którym rządzą fizyka i przyroda, czekają też dodatkowe atrakcje: wielka, żółta kula (zorbing), w środku której można poczuć się tak, jak chomik biegający po kręcącej się zabawce, bungee, trampolina oraz żyroskop – urządzenie, w którym każdy może przekonać się, czy mógłby być pilotem samolotu.

    Ciśnienie z Władcą Pierścieni

    Od lipca w ogrodzie rozpoczną się prace związane z przygotowaniem ogródka zapachów (będzie w nim można podziwiać ok. 40 mocno pachnących roślin i dowiedzieć się, na jakich glebach czy w jakim klimacie występują), ogródka geologicznego (pełnego skał i różnych minerałów) oraz zielonego labiryntu. Ogródki mają być gotowe we wrześniu. – Już dziś zachęcamy przedszkola i szkoły do zapisywania grup i klas na czerwiec, wrzesień i październik, na plenerowe lekcje fizyki i przyrody – mówi R. Sworst. Lekcje i warsztaty, które prowadzą świetnie przeszkoleni instruktorzy (studenci lub absolwenci kierunków przyrodniczych i pedagogicznych), dostosowane są do wieku uczestników. Na najmłodszych czekają zajęcia pod tajemniczo brzmiącymi hasłami: „Gumisiowy sok” i „Fizyka balonika”, uczniowie szkół podstawowych za pomocą kompasu szukają wskazówek, które doprowadzą ich do skarbu ukrytego w szkatułce, dla gimnazjalistów są ćwiczenia z ciśnienia z Władcą Pierścieni oraz niezwykła „Trąbka kibica”, a licealiści mają do rozwiązania zadania z najwyższej półki (np. dotyczące promieniowania).

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół