• facebook
  • rss
  • W tonacji F i Fis

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 23/2013

    dodane 06.06.2013 00:00

    Po wielu latach milczenia 31 maja zabrzmiały dzwony kościoła Świętego Krzyża. Starszy, wykonany ze spiżu w 1547 r., będzie bił na „Anioł Pański,” młodszy zaś, wykonany ze stali w 1918 r., będzie zwoływał parafian na Msze święte.

    Nad krakowskie ulice w pobliżu kościoła (znajduje się u zbiegu ul. Świętego Krzyża i pl. Świętego Ducha) popłynęły czyste dźwięki w tonacji F, wydawane przez spiż XVI-wiecznego dzwonu. – Milczały przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Byliśmy już ostatnią parafią, gdzie dzwony były wciąż oniemiałe. Zabiegałem więc, aby je uruchomić – powiedział ks. Paweł Kubani, proboszcz parafii Świętego Krzyża. Zajęła się tym znana śląska firma Antoniego Rducha.

    Dokonano dokładnych pomiarów świętokrzyskich instrumentów. Większy i starszy dzwon ma średnicę 122,5 cm i waży około tony. Drugi dzwon jest znacznie młodszy i znacznie mniejszy. Waży zaledwie 40 kg i ma średnicę 41 cm. Dzwoni dźwiękiem Fis. Jest ze stali. – To jedyny stalowy dzwon w Krakowie. Wykonano go około 1918 r. Być może upamiętniał zakończenie I wojny światowej, gdyż ma wyryte daty „1914–1918” – mówi ks. Kubani. Podczas prac remontowych i modernizacyjnych oba dzwony zostały opuszczone delikatnie na podłogę. Wyczyszczono je dokładnie i osadzono na nowych łożyskach kulkowych. Większy otrzymał również nowe jarzmo dębowe oraz stalowe serce. Dzwony będą wprowadzane w ruch za pomocą silników elektrycznych. Można będzie sterować nimi elektronicznie. Umożliwi to zarówno łagodny rozruch, jak i łagodne „hamowanie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół