• facebook
  • rss
  • Idź i nie pytaj po co

    ks. Mirosław Kulesa pielgrzym zatwardziały

    |

    Gość Krakowski 27/2013

    dodane 04.07.2013 00:00

    Paciorki odmawianego Różańca, które w domu czasem usypiają, na pielgrzymce są kamieniami milowymi znaczącymi duchową drogę. Kawałek chleba po całym dniu drogi smakuje jak najlepsza kolacja...

    Słońce ogrzewające płytę krakowskiego Rynku Głównego, grupy młodych ludzi siedzących na wiślanych bulwarach, turyści zwiedzający Kraków – wakacje trwają w najlepsze. Nie dla wszystkich oznaczają one jednak błogie lenistwo. Zaraz po ostatnim szkolnym dzwonku na polskie drogi wyruszają sznury ludzi zwanych pątnikami lub pielgrzymami. Większość z nich zmierza – pieszo, na rowerach, a nawet konno (tak, tak, takie pielgrzymki się zdarzały) – w kierunku Jasnej Góry, gdzie czeka Czarna Madonna.

    Widząc zmęczonych, ale rozśpiewanych i roześmianych pielgrzymów, trudno czasem nie zapytać: „Po co oni tak się trudzą? Przecież można tam dojechać samochodem albo autokarem”. Odpowiedzi można znaleźć tyle, ilu jest pątników na pielgrzymim szlaku. – Żeby się pomodlić, za coś Bogu podziękować albo o coś Go poprosić. I o wstawiennictwo Matkę poprosić – powie co drugi (średnio) wędrownik. No tak, lecz pomodlić można się też w domu... – Żeby poznać nowych ludzi albo przeżyć przygodę – odpowie co dziesiąty pielgrzym. Ale przecież większą przygodą będzie wyprawa w góry albo rejs po oceanie, a ludzi można poznawać w kawiarni... – Żeby coś Bogu ofiarować i spotkać Chrystusa – powie wreszcie ktoś, kto do Częstochowy idzie z bardzo ważną intencją w sercu. No dobrze, ale przecież Boga spotkać można wszędzie, a ofiarować można Mu coś bez wychodzenia z domu – odpowie znowu niedowiarek. – Niedowiarek w pewnym sensie ma rację, bo to prawda, że modlić się czy pościć można wszędzie, niekoniecznie w drodze. Jednak te wszystkie jego „ale” są tylko wymówką, by z domu się nie ruszać – zauważa ks. Tomek, który na pielgrzymi szlak wkroczył po raz pierwszy, będąc w szkole średniej, i od tego czasu przestać pielgrzymować nie może. – Pielgrzymka jest alegorią życia. W tym krótkim czasie wędrówki możemy doświadczyć radości i zmartwień – w nieco innym wymiarze niż na co dzień. Na pątniczym szlaku zwykła woda i chleb mają zupełnie inny smak. Po długiej wędrówce w promieniach upalnego słońca łyk zimnej wody smakuje lepiej niż najlepsze espresso. Kawałek chleba dla wyposzczonego pielgrzymiego żołądka jest jak kolacja w „Wierzynku”. Krople potu, spadające z czoła na ziemię, dają poczucie ofiary przyjętej przez Boga. Paciorki odmawianego Różańca, które w domu czasem usypiają, są kamieniami milowymi znaczącymi duchową drogę. Spotkanie z Chrystusem, które czasem jest dla nas tak rutynowe, że nie potrafimy go właściwie przeżyć, jest spotkaniem ze Zmartwychwstałym „na drodze do Emaus”, gdy poznajemy Go przy łamaniu chleba i wyjaśnianiu Pism – wymienia ks. Tomek i odlicza dni do „godziny 0”. A ta już niedługo, 6 sierpnia. – Jeśli chcesz stać z boku i pytać: „Po co?”, to – oczywiście – możesz i pewnie zawsze znajdziesz powód, by zostać w domu, w wygodnym fotelu. Jeśli naprawdę chcesz wiedzieć po co, wyrusz razem z nami na 33. Krakowską Pieszą Pielgrzymkę na Jasną Górę. Przeżyj to i zapytaj, ale o bliskość swojego spotkania z Bogiem. Wtedy zrozumiesz wszystko – zaprasza ks. Tomek.

    W drogę, do Matki!

    6 sierpnia z Wawelu wyruszy XXXIII Piesza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę. W tym roku jej hasłem będą słowa: „Panie, przymnóż nam wiary”, a pielgrzymi będą modlić się szczególnie za ojczyznę i papieża Franciszka, a także dziękować za pontyfikat Benedykta XVI i prosić o kanonizację Jana Pawła II. Zapisy trwają od początku czerwca do końca lipca u przewodników grup, a od 1 do 5 sierpnia można będzie zapisać się w bazach wspólnot. Wspólnota I Prądnicka: ks. Jacek Pierwoła (parafia św. Jana Chrzciciela, ul. Dobrego Pasterza 117a, tel. 12/412 58 50 wew. 24); Wspólnota II Śródmiejska: ks. Dariusz Talik (parafia św. Anny, ul. św. Anny 11, tel. 12/429 66 51); Wspólnota III Podgórsko-Wielicka: ks. Bogusław Seweryn (parafia MB Dobrej Rady, al. Dygasińskiego 44a, tel. 12/650 27 07); Wspólnota IV Nowohucka: ks. Krzysztof Polewka (parafia św. Judy Tadeusza, ul. Wężyka 6, tel. 12/647 94 88 wew. 15); Wspólnota V – Myślenice, Gdów, Niepołomice, Mszana Dolna: ks. Łukasz Michalczewski (parafia Macierzyństwa NMP, Dziekanowice 7, tel. 12/271 13 14); Wspólnota VI Skawińsko-Czernichowska: ks. Bogdan Sarniak (tel. 12/276 32 30 w 26); Wspólnota VII Chrzanowsko-Libiąska: ks. Grzegorz Pieróg (parafia MB Różańcowej, ul. Kusocińskiego 4, Chrzanów, tel. 32/623 97 89); Wspólnota VIII Suska: ks. Adam Banasik (parafia Matki Bożej Ostrobramskiej, Las, tel. kom. 723 753 932, e-mail: taistraa@op.pl). Warto również zapisać się do Grupy Pokutnej, organizowanej od kilku lat przez Duszpasterstwo Trzeźwości Archidiecezji Krakowskiej i modlącej się w intencji osób uzależnionych (nie tylko od alkoholu) i w intencji ich rodzin. Grupa idzie w członie wielicko-podgórskim, a prowadzi ją ks. Mirosław Żak (tel. 510 418 612, e-mail: mzak@diecezja.krakow.pl). Koordynatorami pielgrzymki są ks. Jan Przybocki (tel. 695 686 623, e-mail: xjanprzybocki@gmail.com) i Andrzej Bac (tel. 602 482 705, e-mail: bac@pro.onet.pl).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół