• facebook
  • rss
  • Witamy w muzeum


    Bogdan Gancarz


    |

    Gość Krakowski 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    Lubię krakowskie muzea.


    Stanowią o randze miasta nie tylko jako stolicy królów, lecz i stolicy kulturalnej. O jednej ze zmodernizowanych placówek muzealnych piszemy poniżej. Samo miasto nie może się jednak zamieniać w muzeum odwiedzane jedynie przez turystów; musi być organizmem żywym. Centrum Krakowa – za przyczyną urzędników i radnych – „muzealizuje się” jednak z roku na rok.

    Kolejne ulice wyłączane są z ruchu samochodowego. Od początku lipca samochody, za wyjątkiem pojazdów ratowniczych, policyjnych oraz dostawczych (w godzinach rannych), nie będą miały dostępu do ul. Grodzkiej (od ul. Poselskiej do Podzamcza), ul. Krupniczej (od ul. Loretańskiej do teatru Bagatela) i ul. Pijarskiej (od ul. św. Jana do ul. Floriańskiej). W teorii ma to uatrakcyjnić jeszcze bardziej te okolice, w praktyce stanie się źródłem utrudnień. Ruch był tu wprawdzie od lat niezbyt wielki, niemniej możliwość dotarcia do centrum i zaparkowania tam samochodu ułatwiała życie. Teraz zaś zakorkują się ulice i chodniki w pobliżu, gdzie będą parkowały auta wyrugowane stamtąd. Urzędnicy nie pomyśleli jakoś o tym, by najpierw budować parkingi podziemne, a dopiero potem likwidować miejsca parkingowe w centrum miasta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Kamul
      16.04.2015 12:09
      Do md:
      Ależ! Analogia istnieje - ani warchlaczki, ani nienarodzone dzieci nie są pytane o zdanie. Różnica na niekorzyść matki w stosunku do lochy polega na tym, że ta ostatnia nie wyraziła zgodny (życzenia) zamordowania swoich dzieci.
      doceń 20
    • gut
      16.04.2015 14:29
      Kierunki mają to samo na myśli tylko w przeciwnym - kierunku.
    • Ziel
      17.04.2015 08:34
      Dajcie spokój z tymi zwrotami. W języku polskim kierunek oznacza punkt, do którego się zmierza. "Zwrot" jest pojęciem technicznym, stosowanym w fizyce, a nie w literaturze. "Iść w kierunku" oznacza, że idę tam, a nie gdzie indziej. Nikt potocznie nie mówi "idę w zwrocie". "Zwrot" w języku literackim oznacza obrót i obranie kierunku przeciwnego.
    • saherb
      17.04.2015 22:46
      "Taki „Kościół” zyskałby wiele – pieniądze, pochwały, miejsce na salonach i dowolne koncesje, a straciłby tylko jedno: sens."

      Przecież właśnie o to w tym chodzi. Te naciski na Kościół mają służyć temu, żeby (wszyscy) ludzie Kościołem się "zbrzydli" i od niego odeszli. Jak nie da się w ten sposób "wykończyć" Kościoła, to można jeszcze użyć innego hasła: "opodatkować Kościół", czyli w domyśle "wykończyć go finansowo" by zbankrutował i nie mógł dalej prowadzić swojej misyjnej działalności.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół