• facebook
  • rss
  • Jeszcze większa dyskrecja


    ks. Jacek Stryczek


    |

    Gość Krakowski 36/2013

    dodane 05.09.2013 00:00

    Powiem po prostu: jeśli utracimy tajemnicę spowiedzi, co nam zostanie?


    Przecież Kościół buduje na zaufaniu. Spowiedź to najświętsze sprawy, największe tajemnice. Osobiście uważam, że gdyby kościoły zostały zburzone, to poradzimy sobie. Ale jeśli spowiedź zostanie zdradzona, nic nas nie powstrzyma od upadku. Jeśli nie będziemy sobie ufali, na czym zbudujemy zaufanie? Widać to już w Kościele zachodnim – tam, gdzie ludzie się spowiadają, są też w Kościele.

    Gdzie już nie mają potrzeby sakramentu pokuty, nie wierzą w sens takiego spotkania, kościoły są sprzedawane. Wiem, oczywiście, że prawo kościelne pozwala „coś mówić o spowiedzi, choć zawsze niejednoznacznie, ogólnie”. Uważam jednak, że dla dobra Kościoła należy zachować jeszcze większą dyskrecję. Jeśli tak będzie, staniemy się jedyną instytucją na świecie, jedyną wspólnotą, której ludzie mogą zaufać. Że ich tajemnica nie zostanie zdradzona, ich otwartość wykorzystana. Takie wymagania powinny dotyczyć dwóch stron. Przecież zwierzają się sobie jedynie najwięksi przyjaciele. Jakież więzi może budować spowiedź, która jest nie tylko sakramentem! Jest też spotkaniem ludzi. Ludzi, którzy na zaufaniu są w stanie budować Kościół.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół