• facebook
  • rss
  • Rozmawiali o ŚDM w Krakowie

    KAI

    dodane 03.09.2013 15:23

    Pierwsze spotkanie organizacyjne z udziałem przedstawicieli Kościoła, władz miasta Krakowa, samorządu i województwa w sprawie organizacji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r., odbyło się 2 września w krakowskiej kurii metropolitalnej.

    W spotkaniu uczestniczył metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, wojewoda małopolski Jerzy Miller, marszałek województwa małopolskiego Marek Sowa, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Damian Muskus oraz kapłani i urzędnicy.

    Celem pierwszego spotkania była wstępna orientacja w sprawach związanych z organizacją Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku. Podczas spotkania wysłuchano sprawozdania z tegorocznych ŚDM w Rio de Janeiro, uzgodniono także wspólne działania związane z przygotowaniem Dni Młodzieży. Wszystkie podmioty zadeklarowały chęć współpracy. Uzgodniono także, że zostanie powołany wspólny komitet organizacyjny i określone poszczególne zadania do realizacji.

    „To było pierwsze spotkanie organizacyjne przedstawicieli kurii i władz miejskich i samorządowych. Panowie zostali zaproszeni do komitetu honorowego organizacji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie” - powiedział KAI biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej Damian Muskus. „Rozmawialiśmy na temat daty i miejsca spotkania. Wyniki tej dyskusji zostaną teraz przesłane do Papieskiej Rady ds. Świeckich” - dodał. Podkreślił także, że gdy zostaną one zaakceptowane, wówczas będzie można ogłosić ostatecznie gdzie i kiedy odbędą się spotkania młodych z Papieżem.

    „Największe zainteresowanie mimo szczupłości miejsca, budzą jednak Błonia i Pobiednik, spotkanie odbędzie się w lipcu” - powiedział bp Muskus.

    Biskup poinformował, że kard. Stanisławowi Dziwiszowi została przedstawiona propozycja sekretariatu Komitetu Organizacyjnego, chociaż lista osób nie jest jeszcze zamknięta.

    „Pracami sekretariatu ma kierować ks. Robert Tyrała, który był odpowiedzialny np. za przygotowanie Światowego Kongresu Bożego Miłosierdzia w 2011 r. w Łagiewnikach. Pomocą będzie mu służył ks. Mateusz Hosaja, prefekt krakowskiego seminarium i przynajmniej dwie osoby świeckie” - podkreślił bp Muskus. „W tym jedna osoba, która pracowała przez pół roku w komitecie organizacyjnym ŚDM w Rio de Janeiro” - dodał duchowny.

    „Jesteśmy teraz na etapie tworzenia Komitetu Organizacyjnego, czyli odpowiedzialnych za poszczególne działy przygotowania tj. logistyka czy kwestie duszpasterskie. Prace nad tworzeniem tego komitetu potrwają około miesiąca, będzie to kilkadziesiąt osób” - mówił bp Muskus. „Ustaliliśmy też, że władze samorządowe wydelegują do komitetu swoich pracowników, którzy wspierać nas będą radą i przyjmą odpowiedzialność za przygotowania w swoich sektorach” - dodał biskup.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • db
      03.09.2013 17:50
      Kraków się porawał mimo, iż nie ma odpowiedniego miejsca. Żenada. To jest na zasadzie: dajcie nam tę zabawkę a zobaczymy czy nam się uda. Wypadałoby mieć trochę odpowiedzialności za ludzi, którzy przyjadą.
      Jeśli słyszę z ust kard. Dziwisza i innych odpowiedzialnych, że Błonia i Pobiednik są za małe a po kilku tygodniach jednak wracają do tych lokalizacji - z braku innych - to mam wrażenie niefrasobliwości osób odpowiedzialnych za organizację. Co będzie jak przyjedzie więcej ludzi niż będą w stanie pomieścić? Nie wpuszczą? Kogo? Na zasadzie jakiego klucza? Wpuszczą (łamiąc przepisy państwowe) i narażą na treagedię. Są jeszcze trzy lata na zorganizowanie. Może pod Krakowem znajdzie się jednak odpowiednie miejsce...
    • Krakus
      03.09.2013 18:48
      Na miejsce ŚDM proponuję duże obszary pól i nieużytków,jakie znajdują się pomiędzy Kazimierzą Wielką a Nowym Korczynem.Jest to co prawda ok.60 km od Krakowa,ale za to z pewnością na tych polach zmieści się spokojnie nawet 4 mln.uczestników.
    • uGqutqclJ2
      15.09.2013 00:10
      2009/09/11Przegladam te recenzje pdboonie jak na cokupic.pl niestety platne recenzje w wiekszosci sa pisane nie na temat. Albo bardzo ogolne. Nie wierze ze ktos kto napisal 400 recenzji produktowych mial i testowal te wszystkie produkty.Poza tym wiele recenzji jest sprzecznych np. ktos pisze ze nie poleca, a daje 4 na 5 gwiazdek, albo ze jest wspanialy i chcialby taki miec (produk). Wiec to jest nie do konca prawdziwe. I tylko wybranie kluczowych informacji z takich recenzji moim zdaniem ma sens.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół