• facebook
  • rss
  • Interesuje mnie łączenie, a nie dzielenie

    mk

    dodane 02.10.2013 11:59

    - Mam poczucie zaburzonej równowagi, gdy chodzi o informacje o Kościele - mówił bp Grzegorz Ryś we wczorajszej "Kropce nad i" w TVN24.

    Monika Olejnik zaczęła rozmowę od pytania o powołaną przez papieża Franciszka radę kardynałów. - Będą właściwie takimi wicepapieżami - mówiła dziennikarka. Przypomniała też słowa Franciszka: „Dwór to trąd papiestwa”. - Myślę, że ani nie chodzi o dwór, ani nie chodzi o to, żeby mieć ośmiu wicepapieży - tłumaczył będący gościem programu bp Ryś. Krakowski biskup podkreślił, że chodzi przede wszystkim o większą kolegialność i powszechność Kościoła, wyjście poza Watykan i Rzym.

    Pytany o potrzebę ubóstwa w Kościele, o której mówi papież Franciszek, bp Ryś mówił: - Do mnie bardzo przemawia pierwsze błogosławieństwo Chrystusowe. Chrystus mówi, że "błogosławieni ubodzy, bo do nich należy królestwo Boże", a to jest tak naprawdę cała treść przesłania Jezusowego. Jeżeli odrzucimy ubóstwo, tak naprawdę odrzucimy bardzo istotny klucz do tego, by w ogóle się otworzyć na jego przesłanie. To by było coś dramatycznego.

    Gość programu podkreślił, że trudno jest na ten temat dyskutować z konkretnymi doświadczeniami pojedynczych osób. Przypomniał też, że oprócz problemów parafian z księżmi wymagającymi dużych sum pieniędzy, jest także wielu wikarych i proboszczów, którzy własne środki przeznaczają np. na wyjazdy dla dzieci z rodzin patologicznych. - Wszędzie tam, gdzie ktoś daje konkretny cennik za usługi, zwłaszcza za sprawowanie sakramentów, myślę, że trzeba by było informować o tym miejscowego biskupa. Bo w Kościele jednym z najbardziej piętnowanych grzechów jest symonia, czyli to, że ktoś sprzedaje lub kupuje coś, co jest tak naprawdę dziełem Ducha Świętego - mówił.

    W wywiadzie poruszony został także problem księży oskarżonych o pedofilię. Bp Ryś przypomniał, że każdego biskupa obowiązują w tych przypadkach zasady przyjęte przez polski episkopat i nie ma mowy o dowolności. Po zebraniu dostępnej dokumentacji biskup powinien przesłać ją rzymskiej Kongregacji Doktryny Wiary. Nie chcąc komentować konkretnych przypadków, bp Ryś zapewnił, że w kurii krakowskiej każdy z kapłanów, co do którego są uzasadnione podejrzenia, jest odsuwany od pełnionych funkcji. - Jestem przekonany, że żaden biskup w Polsce nie bagatelizuje tych spraw - podkreślił.

    Na konferencję poświęconą Kongresowi Nowej Ewangelizacji - jak wspominał bp Ryś - przyszło kilkudziesięciu dziennikarzy. Żaden jednak nie chciał rozmawiać o ewangelizacji, a wszyscy zadawali pytania o abp. Wesołowskiego. Dzień wcześniej pojawiły się bowiem informacje o toczącym się wobec niego w Stolicy Apostolskiej dochodzeniu. - Oglądałem potem wszystkie możliwe informacje w każdej stacji telewizyjnej i o kongresie nie było ani jednego słowa - mówił biskup. - Jest kłopot w tym, że bardzo łatwo jest pokazać w Kościele rzeczy patologiczne i złe, natomiast jakiegoś zainteresowania tym, co Kościół robi dobrego, nie ma - przekonywał. - Mam poczucie zaburzonej równowagi, gdy chodzi o informacje o Kościele. To nie jest tak, że cały Kościół jest Kościołem pedofilów.

    M. Olejnik podkreślała, że to papież Franciszek mówi o kłopotach Kościoła i zwalnia biskupów tuszujących skandale pedofilskie, że to nie dziennikarze sami szukają takich tematów. - Papież Franciszek napisał również fantastyczną encyklikę o wierze, a jakichś wielkich komentarzy do niej nie słyszałem, choć jest niesamowita - odparł bp Ryś.

    Dziennikarka pytała również o polityczne podziały (m.in. w sprawie katastrofy smoleńskiej) w Polsce i w Kościele. - To jest samospełniające się proroctwo. Będziemy powtarzać, że Polska jest podzielona i będziemy ją tym samym dzielić coraz bardziej. Do końca nie pojmuję, dlaczego my, powołując się często na swoje chrześcijaństwo, dajemy się dzielić rzeczom, które są z drugiego czy trzeciego poziomu. Są różnice znacznie istotniejsze, które ludzie wierzący w Chrystusa potrafią przekroczyć - mówił biskup. - Różnice polityczne w Kościele nie są czymś tak istotnym i tak dalece absorbującym, jak różnice dotyczące sakramentów czy rozumienia Kościoła. Mnie interesuje łączenie, a nie dzielenie, a powtarzanie ciągle, że naród jest podzielony, tylko go dzieli bardziej niż jednoczy.

    Całość rozmowy można znaleźć TUTAJ

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Czytelnik
      02.10.2013 16:56
      > Dziennikarka pytała również o polityczne podziały (m.in. w sprawie katastrofy smoleńskiej)

      > Do końca nie pojmuję, dlaczego my, powołując się często na swoje chrześcijaństwo, dajemy się dzielić rzeczom, które są z drugiego czy trzeciego poziomu.

      Taką odpowiedzią, biskup Ryś zasugerował, że jest po "właściwej" stronie. Czy by go w innym przypadku do TVNu zaproszono? A tak na marginesie, nich bo coś takiego powiedział w USA o 11.09. Do końca życia by przepraszał.

    • LeMic
      02.10.2013 18:00
      Pozwolę sobie na osobiste refleksje jakie wywołują we mnie wywiady Moniki Olejnik z większością księży, w tym również biskupów. Niepojęta jest dla mnie jej dominacja, pomimo, że nie zauważam w niej błysku geniuszu, a jedynie zachowanie zawodowego zabójcy, czyli bezpardonowe i realizowane z nadzwyczajną pewnością siebie polowanie na ofiarę, którą jest zaproszony ksiądz, nierzadko biskup. Najczęściej są oni sparaliżowani jej bezczelnością. Wczoraj biskup Ryś, którego osobiście znam, bardzo cenię i szanuję, prawie się wybronił. Dał się jednak tak osaczyć, że brakło mu zdolności przeprowadzenia ofensywy. W pewnym momencie, gdy dziennikarka ponawiała ataki, a ksiądz biskup informował o braku zainteresowania dziennikarzy treścią prac Konferencji Episkopatu, należało wyraźnie powiedzieć: Pani Moniko, proszę łaskawie przyjąć do wiadomości, co mam ważnego do powiedzenia, bo dotyczy to również Pani i reprezentowanej przez Panią stacji, interesuje Was tylko sensacja i wielokrotne wyolbrzymianie grzechów ludzi Kościoła, a w czasie Konferencji w dniu xx yy zz Episkopat pracował nad taką to a taką ważną dla Kościoła sprawą i np zatwierdził taki to a taki dokument regulujący istotną dla wiernych kwestię. Jeżeli rzeczywiście interesują Panią sprawy Kościoła i jego ogromna pozytywna rola w życiu polskiego społeczeństwa i państwa, proszę mnie jeszcze kiedyś zaprosić, wówczas będę mógł Pani i Pani widzom zaprezentować, jak wiele dobra dzieje się w polskim Kościele, jak wiele jest w nim prawdziwej świętości, tak wśród osób duchownych, jak i świeckich, w całej Jego przestrzeni. Proszę również sobie dać szansę na nawrócenie, przekona się Pani, że Kościół jest Chrystusowy i Święty, a przypadki pedofilii i inne grzechy są tylko negatywnym wyjątkiem od wspomnianej reguły świętości.
    • ms
      02.10.2013 21:11

      Wspaniale wystapienie i odpowiedzi bp Grzegorza Rys.

      Bp Henryk Hozer, dziekujemy za dobro, prosze sie nie obawiac, musimy bronic Kosciola czyli Chrystusa w Polsce.

      Papiez Karol Wojtyla powiedzial: Nie boj sie!!!

      "Do not be afraid "

      Pozdrawiam

      p.s.
      Co reprezetuje rodzinia Olejnik, prosze poczytac.
    • Obywatel
      02.10.2013 21:53
      To co zaprezentowała pani Olejnik (tajny współpracownik "Stokrotka") jest typowe dla podstarzałych propagandzistek, "dziennikarek" o stalinowsko-ubeckich rodowodach.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół