• facebook
  • rss
  • Nikt nie wychodzi obojętny

    Jeremiasz Niewiadomski

    |

    Gość Krakowski 41/2013

    dodane 10.10.2013 00:00

    W tej parafii słowo „psalm” kojarzy się nie tylko ze śpiewaniem. Tu do PSALMu także się przychodzi...

    PSALM to bowiem Podziemny Salon Artystyczno-Literacko-Muzyczny, który w parafii Matki Bożej Różańcowej w Krakowie-Piaskach Nowych działa od lutego 2011 r. Pierwszy wyraz tej tajemniczo brzmiącej nazwy nie powinien jednak kojarzyć się z konspiracją. To po prostu nawiązanie do miejsca, czyli do sali ze sceną, która znajduje się w dolnej kondygnacji budynku parafialnego. To tam (chociaż nie tylko), odbywają się cykliczne spotkania z ludźmi kultury – m.in. artystami, poetami, muzykami, którzy chcą dzielić się swoim talentem i – co najważniejsze – wiarą, na której opierają życie.

    – PSALM różni się od podobnych miejsc, w których odbywają się spotkania z poetami, muzykami czy pisarzami. Chcemy bowiem promować takich artystów, którzy tworzą w duchu wartości chrześcijańskich i nimi kierują się w życiu – wyjaśnia dr Marek Mariusz Tytko, pracownik naukowy UJ, poeta, pomysłodawca „psalmicznych” spotkań z artystami (i prowadzący je). To ważne, bo ci twórcy, nierzadko wybitni, często mają trudności, by zaistnieć w popularnych mediach, gdzie nie ma miejsca dla kogoś, kto otwarcie przyznaje się do chrześcijaństwa.

    – Dlatego nasze wieczory autorskie to nie tylko prezentacja dorobku artysty, ale także rozmowa z nim, pozwalająca publiczności poznać głębsze pokłady duszy artysty, jego inspiracje twórcze, światopogląd, wiarę, patriotyzm – dodaje M. Tytko. W ostatnią niedzielę września PSALM otworzył swoje podwoje już po raz 25. Tym razem dla Jerzego Struka, poznańskiego poety, autora piosenek, z wykształcenia filozofa, który na Piaski Nowe przybył ze swoim zespołem Arete. Mało kto pisze o Bogu, miłości, sensie życia, istocie człowieczeństwa tak pięknie, jak Jerzy Struk. Niewielu jest też artystów o tak wielkiej wrażliwości duszy, którzy tak otwarcie potrafią przyznać się do Jezusa. Na pytanie, kim dla niego jest Jezus Chrystus, J. Struk bez chwili zastanowienia odpowiada: „Drogą, prawdą i życiem”. Jego znakomite teksty, wokal (Jerzy Struk i Katarzyna Kasprzak) i aranżacja muzyczna tworzyły całość porywającą słuchaczy. Na scenie zagrali też dwaj muzycy z najwyższej półki – Romuald Andrzejewski i Przemysław Hałuszczak. Ten pierwszy w Arete gra od samego początku. To pianista potrafiący wyczarowywać najpiękniejsze dźwięki, który – jak mówi – gra tak, by dawać w muzyce całą duszę i serce. Współpracował m.in. z Urszulą Sipińską, Grażyną Łobaszewską, Tadeuszem Woźniakiem, Michałem Bajorem, Andrzejem Dąbrowskim; komponował także muzykę do wielu spektakli teatralnych. P. Hałuszczak to wielki przyjaciel zespołu – jeden z najlepszych gitarzystów flamenco w Europie, który współpracował m.in. z Hanną Banaszak, Krzysztofem Krawczykiem, Rafaelem Cortezem, Jarosławem Śmietaną.

    Na „psalmiczne” spotkania przychodzi zazwyczaj kilkadziesiąt osób. I nikt nie wychodzi z nich obojętny. Do tej pory PSALM gościł m.in. znanych poetów (Leszka Elektorowicza, prof. Bogusława Żurakowskiego, prof. Zofię Zarębiankę, ks. Wacława Buryłę, Józefa Barana, Zofię Daszkiewicz, Krzysztofa Kołtuna). Było też niezapomniane spotkanie z prof. Wincentym Kućmą, jednym z najwybitniejszych współczesnych rzeźbiarzy, oraz kilka koncertów. W pamięci szczególnie zapisał się Jana Oberbeck, wirtuoz gitary, który na Piaskach koncertował dwa razy. O tym, kto w najbliższym czasie w PSALM-ie się pojawi, można przeczytać na: www.parafiapiaskinowe.pl i na: www.krakow.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół