• facebook
  • rss
  • Dobijanie Wspólnoty


    Bogdan Gancarz


    |

    Gość Krakowski 45/2013

    dodane 07.11.2013 00:00

    Pisaliśmy wielokrotnie i obszernie o działalności oddziału krakowskiego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. 


    Wspierając polskość i Polaków w wielu regionach świata, kierowany przez prof. Zygmunta Kolendę oddział pod Wawelem zasłużył się szczególnie w organizowaniu pomocy dobroczynnej 
dla ubogich mieszkańców Kresów Południowo-
-Wschodnich oraz obozów i kursów językowych dla młodzieży polskiej ze Wschodu.


    Teraz dalsza działalność oddziału krakowskiego Wspólnoty stanęła pod znakiem zapytania. Stopniowe zmniejszanie dotacji z Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz zmiana systemu dzielenia pieniędzy przez centralę stowarzyszenia powoli go dobijają. Ograniczono już znacznie działalność krakowskiej Wspólnoty. Swoje podwoje może zamknąć także położony przy Rynku Głównym Dom Polonii, reprezentacyjna siedziba oddziału.


    Krakowska Wspólnota nie jest przejadającym pieniądze tworem urzędniczym. Pracowników płatnych ma niewielu. Większość osób zaangażowanych w jej działalność jest wolontariuszami. Wszystkie darowizny pieniężne zaś i wpływy z odpisów podatkowych są od wielu lat przeznaczane w Krakowie na pomoc ubogim rodakom na Wschodzie.


    Chciałoby się wierzyć, że decyzje warszawskich urzędników dobijające działalność krakowskiego oddziału stowarzyszenia, będącego wspólnotą nie tylko z nazwy, to jedynie przejaw głupoty, której skutki mogą być kiedyś odwrócone.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół