• facebook
  • rss
  • Wirtualny kopiec

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 50/2013

    dodane 12.12.2013 00:00

    Krakowski kopiec Kościuszki można usypywać na nowo. Tym razem wirtualnie.

    Dwóch mężczyzn pociąga mocno za linę. Za chwilę mogą odczytać na ekranie, że siła, której użyli, pozwoliłaby im w latach 1820–1823, gdy sypano kopiec Kościuszki, wynieść 8 drewnianych wiader z ziemią. Na ekranie jest również powiększający się po każdym pociągnięciu liny widok kopca, „usypywanego” wirtualnie przez gości interaktywnej wystawy „Żywe konstrukcje”, umieszczonej w otwartym niedawno Centrum Konferencyjno-Wystawienniczym im. Tadeusza Kościuszki.

    – Jeszcze kilka lat temu tzw. kurtyna okalającego kopiec Kościuszki fortu nr 2 Twierdzy Kraków była rozpaczliwie wyglądającą ruderą, pełną gruzu i śmieci, porośniętą samosiejkami krzewów i drzew. Teraz, dzięki gruntownemu remontowi i modernizacji z pieniędzy europejskich, mamy tu nowoczesne centrum – mówi prof. Mieczysław Rokosz, prezes Komitetu Kopca Kościuszki. Pozwoli to unowocześnić opowieść o symbolicznej mogile bohatera narodowego. – Prezentacja kopca Kościuszki przestanie być, jak dotąd, staromodna, „oldskulowa”, jak powiada teraz młodzież – mówi Stanisław Dębicki, krakowianin bywający na kopcu przynajmniej raz na tydzień. Czynna do 30 października 2014 r. ekspozycja „Żywe konstrukcje”, przygotowana przez Politechnikę Krakowską noszącą imię Kościuszki, który był nie tylko żołnierzem, lecz także inżynierem, jest pierwszym etapem „modernizacji” owej opowieści.

    – Ekspozycja ma m.in. zachęcać młodzież do poznawania rozmaitych konstrukcji i urządzeń pomiarowych na przykładzie kopca Kościuszki, który jest właśnie „żywą” konstrukcją ziemną, wciąż się ruszającą – mówi dr Rafał Sieńko z Politechniki Krakowskiej. „Nie zniszczyli go wrogowie, dokonuje tego przyroda” – napisano na jednej z tablic ekspozycyjnych. – Pierwsze poważne uszkodzenie bryły kopca miało miejsce już ok. 10 lat po jego usypaniu w 1823 r. Budowla o wysokości 34 m uległa przechyleniu, zbocza popękały, grunt się zsuwał i obrywał. I tak trwało to przez kolejne 150 lat – mówi dr Sieńko. Największe uszkodzenia powstały po powodzi w 1997 r. W naprawie i stałym monitorowaniu stanu budowli pomogły urządzenia pomiarowe, zamontowane przez uczonych z politechniki. – Chcemy przywrócić Kościuszkę współczesności – mówi Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. W zmodernizowanych budynkach fortecznych znajdzie się w przyszłości nowoczesne Muzeum Tadeusza Kościuszki. Będzie miało multimedialną ekspozycję, gdzie eksponaty związane z osobą naczelnika powstania będą częścią opowieści o nim i o miejscach, które kształtowały jego osobę i życie. – W bastionie sąsiadującym z Centrum Konferencyjno-Wystawienniczym odtworzone zostanie wnętrze dworku, gdzie Kościuszko urodził się i wychował, będzie pokazana Szkoła Rycerska jako narzędzie nowej wizji Polski, na wodzie będzie kołysał się model statku, który przewiózł Kościuszkę do Ameryki – zapowiada M. Niezabitowski. Usłyszymy również bitewny gwar wojny z Rosją w 1792 r. i powstania z roku 1794. Nie zabraknie także opowieści o miłości gen. Kościuszki do Ludwiki Sosnowskiej. – Jeśli w marcu przyszłego roku zostaną uruchomione fundusze, o które zabiegamy, ekspozycja muzealna powinna powstać już w 2016 r. – planuje dyrektor Niezabitowski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół