• facebook
  • rss
  • Wszystkie problemy naraz

    dodane 06.03.2014 00:00

    Do 2030 roku ma nie tylko poprawić jakość życia w tej dzielnicy, ale również dostarczyć 30–40 tys. miejsc pracy.

    Nowa Huta Przyszłości to jeden ze strategicznych projektów w rozwoju Krakowa. Mówi się o nim od pewnego czasu. Niespełna dwa lata temu zorganizowano nawet międzynarodowy konkurs architektoniczny „Kraków – Nowa Huta przyszłości”, który miał odpowiedzieć na pytanie, w jakim kierunku dzielnica powinna się rozwijać. Wiele nadesłanych wtedy prac zakładało stworzenie strefy gospodarczej, opartej na wysokich technologiach. Wyniki tego i innych konkursów dostarczyły inspiracji dla stworzonego niedawno studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Krakowa.

    Według najnowszych planów, jednym z kluczowych pomysłów na ponowne zagospodarowanie terenów na wschodzie miasta jest właśnie duże centrum naukowo-techniczne, w którym pracę mogliby znaleźć liczni absolwenci krakowskich uczelni. 25 lutego w Nowohuckim Centrum Kultury odbyła się pierwsza z cyklu debat, zainicjowanych przez radnego Krakowa Tomasza Urynowicza. Gościem pierwszego spotkania była Elżbieta Koterba, zastępca prezydenta Krakowa ds. rozwoju miasta. W rejonie ul. Igołomskiej ma powstać centrum naukowo-techniczne, a wzdłuż dawnych torów kolejowych centrum logistyczne. Przewidziano też scalanie i uzbrajanie działek – to wszystko ma zachęcić inwestorów. – Już sama wiedza o tym, że takie projekty będą realizowane, sprawia, że pojawiają się firmy gotowe inwestować właśnie na tym terenie – podkreślała E. Koterba. Ochronie okolic placu Centralnego oraz alei Róż ma służyć wpisanie ich na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz wprowadzenie tam parku kulturowego. Zdaniem wiceprezydent E. Koterby nadałoby to historycznemu centrum Nowej Huty rangę podobną do tej, jaką cieszy się krakowskie Stare Miasto. Program rewitalizacji obejmie także nowohuckie bloki. Spośród 19 osiedli mieszkalnych w całym Krakowie, zakwalifikowanych do programu rehabilitacji, kilka znajduje się w Nowej Hucie. – Trzeba równocześnie myśleć o wszystkich problemach występujących na danym obszarze – przekonywała E. Koterba. Realizacja całego projektu „Nowa Huta Przyszłości” (a jest to jeden z największych tego typu projektów w Europie) zaplanowana jest do 2030 roku. Do tego czasu miasto ma na ten cel przeznaczyć 2 mld zł, z czego 80–85 proc. z funduszy unijnych. Dwukrotność tej kwoty ma pochodzić z kapitału komercyjnego, który zostanie zainwestowany w rejonie Nowej Huty. Po zakończeniu realizacji projektu w tej części Krakowa ma się nie tylko podnieść jakość życia. Według szacunków magistratu przybędzie tu od 30 do 40 tys. miejsc pracy (w całym Krakowie do 2030 roku ma się ich pojawić ok. 100 tys.).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół