• facebook
  • rss
  • Program polityczny Kk


    ks. Jacek Stryczek

    |

    Gość Krakowski 11/2014

    dodane 13.03.2014 00:00

    Dla mnie jest oczywisty. Najpierw należy wskazać zasady i wartości ważne dla Kościoła. Idąc tropem Jana Pawła II, mogę wskazać choćby dwie – wolność i praca.

    Wtedy wszystkie partie, które w programie będą miały idee wolności (oczywiście, rozumianą po chrześcijańsku), na przykład wolność gospodarczą, wolność przemieszczania się, wolność słowa, staną się naturalnym sojusznikiem. Podobnie jest z ideą pracy, która – według naszego papieża – jest głęboko powiązana z godnością człowieka.


    Rozumiem, że naturalnie narzuca się w tym programie temat wychowania, rodziny. Więc wyobrażam sobie, że przed wyborami i wtedy, gdy ich nie ma Kościół ogłasza swój program społeczny. I zaprasza do debaty. Nie wybiera partii, ale sprawy. Pilnuje jakości debaty i klarowności swoich przekonań. Zresztą, widziałem ostatnio newsa poświęconego debacie na temat gender, zorganizowanej na takich właśnie zasadach przez Kościół. Debata – jak najbardziej tak. A potem, gdy zaczyna się polityka, potrzebne są koalicje i kompromisy. Nic nigdy nie jest jednoznaczne. Kościół musi wybrać: albo jest graczem, albo – zachowując właściwy dystans – może budować swój autorytet. A dystans jest potrzebny, bo misją Kościoła jest zbawienie, wieczność, a nie koniunktura polityczna.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół