• facebook
  • rss
  • Zdążyć przed stuleciem

    Miłosz Kluba


    |

    Gość Krakowski 11/2014

    dodane 13.03.2014 00:00

    Przy krakowskich Błoniach trwa burzenie 
niszczejącego do niedawna biurowca Petroinformu. 
Ma go zastąpić nowoczesny obiekt biurowo-mieszkalny, na co nie chce się zgodzić powstały pod koniec lutego Obywatelski Komitet na rzecz Oleandrów.

    Komitet ogłosił swoje powstanie właśnie na Oleandrach, tuż obok ruin dotychczasowego biurowca przy Domu Józefa Piłsudskiego. Wśród członków założycieli znaleźli się m.in. naukowcy oraz działacze niepodległościowi. Podczas spotkania z dziennikarzami towarzyszyli im także politycy różnych opcji.


    – Oleandry, zamiast być miejscem pamięci o początku drogi do niepodległości, staną się jednym z tysięcy zwykłych biurowców. Kontrapunktu dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku nie będzie. Nie będzie miejsca, którym krakowianie i Polacy będą mogli się szczycić, być z niego dumni i przyjeżdżać tu, aby poznawać swoje korzenie – mówi Piotr Kalisz, sekretarz komitetu. – Gdzie będziemy poznawać swoją tradycję i historię, jeśli nie w miejscu, gdzie ona powstawała? – pyta retorycznie i dodaje, że Oleandry, choć dziś niemal całkowicie zapomniane, są „ziemią świętą”, na której zaczęła się zakończona zwycięstwem walka o niepodległą Polskę.
W dwudziestoleciu międzywojennym Oleandry otoczone były szczególnym szacunkiem – odbywały się tu uroczystości święta odzyskania niepodległości, zjazdy legionistów, a na początku lat 30. zaczęto budować Dom im. Józefa Piłsudskiego. Jego dokończeniu przeszkodziła wojna.


    Budowa trwa


    Tymczasem przy al. 3 Maja prace budowlane trwają. Inwestor ma bowiem wszelkie potrzebne dokumenty i pozwolenia. Kontrowersje budzi jednak projekt budynku, który ma zastąpić Petroinform, zwłaszcza jego nowoczesna, asymetryczna bryła z pochyłymi ścianami. Budynek ma mieć 7 pięter oraz dwukondygnacyjny parking podziemny, mieszczący prawie 200 samochodów. Według planów, w biurowcu znajdzie się miejsce na sklepy, biura, a także apartamenty mieszkalne. Budowa ma się zakończyć w 2015 roku.
„Projektowana budowla w sposób doskonały ignoruje całkowicie jej sąsiedztwo i w sposób agresywny ingeruje, a właściwie dewastuje podlegający ochronie prawnej krajobraz kulturowy i historyczny tego wyjątkowego miejsca” – podkreślają w swoim apelu członkowie Obywatelskiego Komitetu na rzecz Oleandrów.
Marcin Żurek z firmy Nieruchomości Komercyjne Barbara Żurek, który odpowiada za inwestycje w Krakowie, podkreśla, że inwestor jest w ciągłym kontakcie z Urzędem Miasta i pracuje nad zmianą projektu. – Mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć consensus – zapewnia.


    Ochronić pamięć, nie styl


    Członkowie Obywatelskiego Komitetu na rzecz Oleandrów podkreślają jednak, że samo przeprojektowanie biurowca nie rozwiązuje problemu, a w miejscu Petroinformu powinien powstać budynek Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego, a nie przestrzeń mieszkalno-biurowa.
– Oleandry to jeden z najważniejszych symboli niepodległości. Cała ta przestrzeń ma ogromną wartość historyczną i kulturową, wymaga ochrony jako pomnik narodowej pamięci – przekonuje P. Kalisz.
Pierwszym konkretnym działaniem Obywatelskiego Komitetu na rzecz Oleandrów jest podjęcie starań o wpisanie tego miejsca na listę pomników historii. Pozwoliłoby to na ochronę nie tylko samego budynku, ale jego otoczenia oraz historycznego krajobrazu. W ten sposób chronione są już m.in. pola bitew pod Grunwaldem i Racławicami. Członkowie OKnO zadeklarowali także, że w razie potrzeby będą organizować zbiórki publiczne umożliwiające wykup terenu od obecnego inwestora.
Pytani o to, czy komitet nie powstaje za późno, członkowie założyciele OKnO wyjaśniali, że o projekcie biurowca, który ma sąsiadować z Domem Józefa Piłsudskiego, dowiedzieli się z gazet, kiedy inwestor miał już pozwolenie na budowę. Jak podkreślają, byli tym zaskoczeni, bowiem część z nich uczestniczy w próbach uregulowania statusu Oleandrów od ponad 25 lat. W Urzędzie Miasta Krakowa nie przekazano im jednak żadnych informacji o planowanych zmianach.
Profesor Andrzej Chwalba, historyk, członek założyciel OKnO, przyznał podczas konferencji prasowej, że cele, które zamierza osiągnąć komitet, wymagają czasu. Jego zdaniem, realnym, a zarazem symbolicznym terminem „należytego zagospodarowania” Oleandrów jest kolejna okrągła rocznica – 11 listopada 2018 roku, kiedy to minie 100 lat od przekazania przez Radę Regencyjną władzy wojskowej i politycznej Józefowi Piłsudskiemu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół