• facebook
  • rss
  • Godność a ideologia

    jt

    dodane 18.03.2014 12:52

    - Dyskusja w uniwersytecie to tlen - powiedział prof. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, otwierając Dziedziniec Pogan.

    W odpowiedzi na toczącą się w mediach dyskusję o antropologii człowieka, tematem czwartego spotkania w tym cyklu były natura i kultura. – To pojęcia kluczowe do zrozumienia człowieka – powiedział bp Grzegorz Ryś, rozpoczynając dyskusję.

    Prof. Andrzej Zoll z perspektywy prawnika podjął kwestię sprawiedliwości oraz pytania, co się komu należy. Jak powiedział, ustawa zawsze jest abstrakcyjna, a osoba konkretna. To powoduje napięcia. Zaznaczył, że polska konstytucja stawia przyrodzoną i niezbywalną godność człowieka jako źródło wszelkich praw i wolności. Godność stoi więc przed prawem.

    Profesor zwrócił także uwagę na drugi fundament polskiego prawodawstwa – Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym i źródłem naszych obowiązków. – To się musi zgrać, a to nie jest proste – podkreślał prawnik. Za przykład prof. Zoll podał dyskusję, jaka toczy się wokół klauzuli sumienia i tego, kto się może na nią powołać. Czy tylko przedstawiciele zawodów wymienionych w ustawie, co wyklucza m.in. aptekarzy?

    W doświadczeniu lekarza często ściera się prawo biologii z prawem natury. Mówił o tym prof. Wojciech Nowak. – Wydawało się, że od odkrycia cząstki DNA wszystko wiemy o życiu. A to zrodziło tylko kolejne pytania bez odpowiedzi – stwierdził rektor UJ. Zauważył, że – mimo ogromnej wiedzy uczonych – wciąż nie potrafimy jej w sposób odpowiedzialny użyć i wiele kwestii wymyka się spod kontroli. Sklonowana owieczka żyła bardzo krótko, a czerwone motyle, które chciano zrobić jeszcze piękniejszymi, wyszły w paski – opowiadał prof. Nowak. – Co nam pokazał genom? Że mamy mieć pokorę do niewiedzy. Jeśli w biologii jej zabraknie, będziemy wyrządzać krzywdę – podsumował rektor.

    O tym, co jest trudnego w pomaganiu, mówiła Janina Ochojska, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej. – Nie naruszyć godności człowieka – uznała rozmówczyni. Zaznaczyła, jak istotne jest poznanie kultury ludzi, którym niesie się pomoc. – Kobiety na misji w Somalii ubierają się jak Somalijki. Chcąc dobrze komuś pomagać, trzeba w daną społeczność wejść – przekonywała.

    J. Ochojska zwróciła także uwagę, że prawo do rozwoju jest jednym z podstawowych praw człowieka. – Co najmniej miliard ludzi na świecie głoduje i żyje z dnia na dzień. Troska o jedzenie zabiera im cały czas, nie mają nawet jak myśleć o rozwoju – podkreśliła działaczka.

    Rozmówcy, wspominając Marsz Pamięci w Płaszowie, zastanawiali się też, co kieruje człowiekiem, kiedy nie ograniczają go ani kultura, ani natura. Zdaniem prof. Zolla, wtedy na pierwszy plan wychodzi ideologia. – Łatwo wmówić ludziom, że ich nieszczęścia i niepowodzenia zawinione są przez jakąś grupę ludzi – tłumaczył. Z kolei J. Ochojska stwierdziła dosadnie, że dziś może sami nie zabijamy, ale pozwalamy, by ludzie ginęli z głodu, a to postawa bliska hitlerowcom.

    Na pytanie publiczności, czy religia może powodować szarganie godności człowieka, bp Ryś odpowiedział, że religia też może stać się ideologią. – Kiedy staje się odpersonalizowana, w jej imię dzieją się rzeczy straszne – mówił biskup.

    Spotkanie zakończyło się koncertem Piotra "Kuby" Kubowicza z Piwnicy pod Baranami. W jednej z pieśni bard wyśpiewał słowa Czesława Miłosza: "Gonimy, dopóki żywi, szczęśliwi i nieszczęśliwi". O tym, by w takiej gonitwie nie wpaść w ideologię i nie zgubić godności człowieka, choć z różnych punktów widzenia, mówili wszyscy rozmówcy czwartego krakowskiego Dziedzińca Pogan.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół