• facebook
  • rss
  • Bp Ryś: O co chodzi z tym ubóstwem?

    KAI

    dodane 05.04.2014 16:32

    Bp Grzegorz Ryś poprowadzi w Niedzielę Palmową XXIX Światowy Dzień Młodzieży na szczeblu diecezjalnym w Krakowie. W centrum rozważań będzie temat zaproponowany przez papieża Franciszka: „błogosławieni ubodzy w duchu”.

    – Papież stawia nam pytanie o ubóstwo, bardzo w duchu św. Franciszka. Najważniejszym do zrozumienia ubóstwa nie jest odpowiedź na pytanie „ile masz przy sobie?”, ale „czyje to jest?" – mówi w specjalnym wideo-zaproszeniu do młodych bp Grzegorz Ryś. – Do tego, co masz w kieszeni, ma też prawo ten, który nie ma aktualnie nic. On ma prawo do tego, co ty masz ponad przyzwoity stan posiadania. To jest prawo ze sprawiedliwości, nie z miłosierdzia – dodaje krakowski biskup pomocniczy.

    Bp Ryś poprowadzi w Niedzielę Palmową XXIX Światowy Dzień Młodzieży, który na szczeblu diecezjalnym odbędzie się w sanktuarium bł. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach. W archidiecezji krakowskiej będzie to również moment inauguracji projektu #B>M, czyli „być to więcej niż mieć” i okazja do poszukania odpowiedzi na pytanie o sposób realizowania ewangelicznego ubóstwa przez bł. Jana Pawła II.

    Specjalnie z tej okazji przygotowano wideo-zaproszenie, umieszczone na stronie ŚDM Kraków 2016: www.krakow2016.com. Bp Grzegorz Ryś przypomina kazanie bp. Albina Małysiaka, który po powrocie z Watykanu opowiadał klerykom, jak ubogo żyje Jan Paweł II. Alumni nie mogli zrozumieć, jak można połączyć ideę ubóstwa z zamieszkiwaniem w pałacu watykańskim, a wcześniej w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich przy Franciszkańskiej.

    Szybko przekonali się o tym ci, którzy przyjechali po rzeczy osobiste, jakie kard. Karol Wojtyła miał zabrać do Watykanu, gdy został papieżem. Do Krakowa przyjechał tir, a okazało się, że nie ma czego zabierać, bo wystarczyłby bagażnik w samochodzie osobowym. – Tir wracał prawie pusty, tylko z kilkoma papieskimi rzeczami osobistymi. Okazało się, że mieszkając w pałacu, papież nie ma na własność prawie nic – opowiada krakowski biskup pomocniczy.

    Bp Ryś mówi, że podobnie było przez cały pontyfikat Jana Pawła II. – Wystarczy przejść się do dowolnej parafii archidiecezji krakowskiej, żeby zobaczyć dary, jakie papież otrzymywał w czasie pielgrzymek. To wszystko natychmiast wędrowało tam, gdzie było potrzebne. On nigdy nie czuł się właścicielem tego, co dostawał. Co najwyżej czuł się zarządcą tych rzeczy, które są własnością ubogich w Kościele – przekonuje hierarcha.

    Jak zapowiada odpowiedzialny za projekt #B>M, co miesiąc, oprócz słów o ubóstwie, pojawią się także propozycje konkretnych działań promujących realizowanie uczynków miłosierdzia. – To jest bardzo istotne, czy potrafimy myśleć o tym, co mamy w kieszeni, jako o majątku nienależącym wyłącznie do nas. To jest klucz do rozumienia ubóstwa po chrześcijańsku – mówi bp Ryś.

    Pierwszą inicjatywą, która zostanie wsparta w ramach projektu #B>M, będzie „Bilet dla Brata”, czyli dzieło pomocy młodym pielgrzymom ze Wschodu, pragnącym przyjechać na Światowe Dni Młodzieży do Polski w 2016 r. – Spróbujemy się zebrać na kilka, może na kilkadziesiąt, a może kilkaset biletów – zachęca bp Ryś.

    Światowy Dzień Młodzieży na szczeblu diecezjalnym w Krakowie rozpocznie się Mszą św. w sanktuarium Jana Pawła II o godz. 12.30, a zakończy Koronką do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Pismo
      05.04.2014 21:28

      Pismo jednoznacznie krytykuje biedaczków-cwaniaczków:
      "Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".

    • observer
      05.04.2014 23:07
      Biskup Rys porusza problem, ktory stanowi niezwykle wazny element w zyciu kazdego doroslego czlowieka : bezpieczenstwo ekonomiczne. Czy mozna zyc bez pieniedzy ? Tak, jesli zyje sie we wspolnocie np. wsrod ksiezy w Kosciele. Wtedy nie potrzeba sie o nic martwic, gdyz wspolnota rozwiazuje probemy kazdego jej czlonka. Dlatego papiez Jan Pawel II nie musial nic miec.
      Ale czy mozna martwic sie, zyjac zyciem przecietnego, nie nalezacego do zadnej wspolnoty czlowieka ? Chyba tak, gdyz sa ludzie, ktorzy nie tylko nie maja pracy, ale nawet nie maja gdzie mieszkac. Tacy ludzie sa odwiedzani przez papieza Franciszka wraz z abp. Krajewskim. A inni ? W innych krajach ? Maja problem, sa sami. Nikt ich nie odwiedza. Nikt nie oferuje im pomocy, pracy, czy czegokolwiek.
      Czy Kosciol nie powinien byc wspolnota wiernych ? Czy Kosciol nie powinien zapewnic swoim czlonkom wsparcia wspolnoty ? Bezprzecznie tak ! Dlatego nalezy sprawic by caly kler wraz z hierarchia przyjal idee papieza Franciszka. Np. Radio Maryja jest organizacja niezalezna od jego tworcow. Dziala poza niejako interesami Radia, skupiajac ludzi dobrej woli, lecz ludzi, ktorzy sa z Radiem, poprzez eter, zwiazani - inni, ci ktorzy sa poza kregiem oddzialywania, nie sa brani pod uwage. kosciol skupia ludzi poprzez chrzest, daje im przynaleznosc i prawa czlonka wspolnoty. Dlatego Kosciol powinien byc wszedzie, wszedzie tam, gdzie potrzebna jest pomoc.
      Kosciol powinien przenikac w struktury wladzy i byc w kazdym miejscu obecnosci czlowieka.
      Ci, ktorzy sa przeciwko Kosciolowi, gdyz sa zli lub glupi, powinni zrozumiec potrzebe bycia razem. Trzeba ich nawracac. Radio Maryja wystepowalo przeciwko Zydom - przeciwko wybranemu narodowi, dzieki ktoremu powstal Kosciol. Radio Maryja pozwalalo, azeby jacys bladzacy ludzie atakowali Zydow, bedac czlonkami Kosciola lub za takich sie podajac. Czy nie nalezalo ich upomniec ? Czy nie nalezalo im wskazac wlasciwej drogi ?
      Wspolnota ludzka obejmuje wszystkich ludzi na swiecie: tych swiadomie zrzeszonych w Kosciele, tych wybranych, trwajacych przy swoich tradycjach i tych, ktorzy odeszli na prawo, czy na lewo. Wszyscy sa dziecmi Stworcy. Byc razem - to znaczy wzajemnie sobie pomagac !
      ktron, ,.,jy
    • Iwona
      05.04.2014 23:40
      Jazmig piszesz, że w Piśmie Świętym nie ma nic takiego jak dzielenie się z ubogimi, a co powiesz o dziesięcinie, 10% od dochodu dla ubogich, o pozostawianiu na polu upadłych kłosów aby zbierali je sieroty i wdowy?
    • Anna
      06.04.2014 21:01
      Co właściwie oznacza "przyzwoity stan posiadania", o którym mówi bp Ryś? Może by tak go zdefiniować?

      Mieszkam w Warszawie, w komunalnej kawalerce, na wykup której mnie nie stać, nie mam samochodu, prawa jazdy, roweru, komórki, zmywarki, mikrofali. Do niedawna nie miałam telewizora i korzystałam ze starego, psującego się komputera. Jeśli porównam się z wieloma mieszkańcami Afryki, żyję na pewno powyżej 'przyzwoitego stanu posiadania'. Jeśli porównam się z Polakami o zbliżonym wieku i wykształceniu, a także z wieloma księżmi, wychodzę na "ubogą krewną". Więc jak to jest?

      A tak na marginesie, ostatnio zauważyłam, że wszyscy księża-okularnicy, jakich mam okazję widzieć, zwłaszcza ci medialni, uzbroili się jak jeden mąż w szalenie modne - zwłaszcza wśród prezenterów TV - okulary w grubych, czarnych oprawach. W okularach najdroższe są soczewki, a więc taki zakup to wydatek rzędu przynajmniej kilkuset złotych. Stać ich na to, żeby budować swój "image"?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół