• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Bogdan Gancarz


    |

    Gość Krakowski 19/2014

    dodane 08.05.2014 00:15

    Bombardowani codziennie medialnymi doniesieniami o rozmaitych przejawach zła pleniących się w życiu codziennym, zapominamy niekiedy, że kariery nie trzeba robić „po trupach”, że sukcesy można osiągnąć, nie wyrzekając się swych dobrych poglądów.


    Mogą nas o tym przekonać choćby osiągnięcia artystyczne młodej krakowskiej fotograf Natalii Wiernik. Nie dosyć, że nie epatuje w swych zdjęciach brzydotą i nie szokuje dziwactwami, to jeszcze nie ukrywa, że rodzina jest jej ostoją oraz inspiracją. Piszemy o tym na s. VI.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół