• facebook
  • rss
  • Czkawka olimpijska

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 28/2014

    dodane 10.07.2014 00:00

    Niefortunne starania o organizację w Krakowie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2022 r. długo będą się krakowianom odbijały czkawką.

    Finansową i polityczną. Finansową, bo – jak się okazuje z wyliczeń Komitetu Konkursowego Kraków 2022 – w błoto pójdzie ponad 11 mln zł. Można było je wydać bardziej sensownie, nie np. na logotyp igrzysk za 80 tys. zł czy dwa filmowe spoty promocyjne za 0,5 mln zł każdy. Emisja jednego z tych spotów kosztowała prawie 800 tys. zł. Do tego wszystkiego Ministerstwo Sportu chce od gminy Kraków zwrotu prawie 4 mln zł dotacji przekazanej na koszty starań o igrzyska.

    Niewypał olimpijski będzie miał jednak również konsekwencje w polityce lokalnej. Osłabi przed jesiennymi wyborami samorządowymi pozycję stającego po raz czwarty w szranki wyborcze prezydenta Jacka Majchrowskiego oraz PO, mocno zaangażowanej w starania olimpijskie. Prof. Majchrowski będzie zapewne „grillowany” politycznie zarzutami o szastanie groszem publicznym na wątpliwe, według wielu krakowian, wydatki związane ze staraniami o igrzyska. Na razie zaś grupa obywateli złożyła do prokuratury w Krakowie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przezeń przestępstwa przy okazji starań olimpijskich przez „doprowadzenie do wyrządzenia Gminie Miejskiej Kraków szkody majątkowej w wysokości co najmniej 8.107.536,39 zł”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół