• facebook
  • rss
  • Jest tu palec Boży

    Monika Łącka

    |

    Gość Krakowski 38/2014

    dodane 18.09.2014 00:00

    Mieć się gdzie umyć i wyprać ubranie to dla przychodzących tu osób sprawa najważniejsza – mówi Ania Drewniak, oprowadzając po nowoczesnej łaźni prowadzonej przez braci kapucynów.

    Od podziemi, w których są łaźnia, pralnia i garderoba dla osób bezdomnych, wszystko się zaczyna. Dopiero później do akcji mogą wkroczyć pracownicy socjalni i inni terapeuci. Jak mówią nasi podopieczni, dzięki temu, że w końcu mają gdzie zadbać o higienę, nie wstydzą się usiąść w tramwaju, ludzie się od nich nie odwracają i mogą podjąć pracę – dodaje A. Drewniak, kierownik Działu Pomocy Doraźnej w Dziele Pomocy św. Ojca Pio.

    Zaczęło się od 100 tysięcy

    Dzieło Pomocy św. Ojca Pio zarejestrowane zostało w 2004 r. Wtedy nikt jeszcze nie przypuszczał, że 10 lat później istnieć będą dwa duże ośrodki, które w profesjonalny sposób będą wspierać osoby bezdomne i zagrożone bezdomnością w wyjściu na prostą. – W 2003 r. kapucyni mieli ambitny plan: chcieli stworzyć wyjątkowe miejsce dla bezdomnych, by pomagać im na miarę XXI w. Myśleliśmy, że uda się je wybudować przy ulicy Loretańskiej, gdzie jest nasz klasztor. Na koncie mieliśmy wtedy 100 tys. zł, a jeden z braci dziwił się, po co nam tyle pieniędzy – śmieje się o. Henryk Cisowski OFM Cap, od 2009 r. dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Z czasem koncepcja się zmieniła – okazało się, że aby zrealizować plany, potrzeba więcej miejsca, a najlepiej dwóch miejsc, nieco od siebie oddalonych. Kapucyni zaproponowali więc współpracę siostrom felicjankom, które przy ul. Smoleńsk od 1872 r. prowadziły Kuchnię Społeczną im. s. Samueli. W efekcie w 2010 r. (we wspomnienie św. o. Pio) przy ul. Loretańskiej zaczęła działać pierwsza część Dzieła (Punkt Konsultacyjny i Poradnia Psychiatryczno-Psychologiczna), w której każdy potrzebujący może uzyskać profesjonalną pomoc pracownika socjalnego, pedagoga, psychologa, doradcy zawodowego, terapeutów. Wszystko po to, by krok po kroku „wyjść” z ulicy i wrócić do normalnego życia. Rok temu, również 23 września, otwarta została druga część Dzieła, gdzie bracia z siostrami prowadzą supernowoczesną łaźnię i kuchnię. W pięknym budynku przy ul. Smoleńsk prężnie działają też doradztwo zawodowe, grupy wsparcia (AA oraz dla osób, które wracają na rynek pracy), a jedno piętro zajmuje przychodnia prowadzona przez Stowarzyszenie Lekarze Nadziei. Budowa obu budynków została w całości sfinansowana z wpłat „1 procenta” pozyskanych przez Dzieło.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół