• facebook
  • rss
  • Zaczęło się od 100 tysięcy

    Monika Łącka

    dodane 18.09.2014 08:00

    W liturgiczne wspomnienie swego patrona, czyli 23 września, 10. urodziny obchodzić będzie krakowskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio.

    – W 2003 r. kapucyni mieli ambitny plan: chcieli stworzyć wyjątkowe miejsce dla bezdomnych, by pomagać im na miarę XXI w. – opowiada o. Henryk Cisowski OFM Cap, od 2009 r. dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Myśleli, że uda się je wybudować przy ulicy Loretańskiej, obok klasztoru. Na koncie mieli wtedy 100 tys. zł, a jeden z braci dziwił się, po co zakonnikom tyle pieniędzy…

    Formalnie Dzieło zostało zarejestrowane w 2004 roku. Z biegiem czasu ambitny plan trzeba było zweryfikować. I tak w 2010 r. powstała pierwsza część Dzieła, czyli budynek przy ul. Loretańskiej, w której mieści się tzw. Punkt Konsultacyjny i Poradnia Psychiatryczno-Psychologiczna. Z pomocy pracowników socjalnych, pedagogów, psychologów, terapeutów i innych specjalistów, każdego dnia korzystają tam osoby bezdomne i zagrożone bezdomnością. Wielu z nich podejmuje wyzwanie, chwyta wyciągniętą, życzliwą dłoń i krok po kroku wychodzi z ulicy – „na prostą”.

    Druga część Dzieła, która rok temu została otwarta przy ul. Smoleńsk, również tętni życiem – z nowoczesnej łaźni, pralni, garderoby, każdego dnia korzysta kilkaset osób. W pięknie zaprojektowanym budynku znajduje się też przychodnia prowadzona przez Stowarzyszenie Lekarze Nadziei, działają grupy wsparcia (AA i dla osób wracających na rynek pracy) i doradztwo zawodowe.

    Szczególnie cenna w oczach osób potrzebujących pomocy jest prowadzona przez siostry felicjanki kuchnia społeczna. Potrawy serwowane w jadłodajni cieszą każdą z przychodzących osób. W menu znaleźć można m.in. smakowicie pachnący żurek, kurczaka podawanego na wiele sposób, ryby, aromatyczny ryż z warzywami, czy pyszne spaghetti.

    Warto dodać, że powstanie Dzieła zostało sfinansowane dzięki życzliwości wielu osób o dobrych sercach, którzy z braćmi kapucynami podzielili się swoim jednym procentem podatku dochodowego.

    Obecnie Dzieło również działa dzięki wsparciu darczyńców i sponsorów. Ci pierwsi przekazują np. odzież, którą w garderobie przy ul. Smoleńsk otrzymują podopieczni Dzieła. Z kolei firma Kros (producent żywności trwałej) wspiera zaopatrzenie kuchni Dzieła. – Zasłużonym dla Dzieła sponsorem jest też krakowska firma Smay, która zdecydowała się finansować prowadzony przez nas dom pod Krakowem. Za każdą pomoc wszystkim naszym przyjaciołom mówię serdeczne „Bóg zapłać” – mówi o. Henryk.

    Dom wspierany pod Krakowem to kolejne wielkie przedsięwzięcie Dzieła – obecnie mieszka w nim rodzina, do niedawna jeszcze zagrożona bezdomnością. Powoli wychodzą na prostą, choć lekko nie było, a swoim życiowym bagażem i trudnymi przejściami młode małżeństwo z trojgiem dzieci mogłoby obdzielić wiele osób. Iza i Paweł dobrze wiedzą czym jest dom dziecka, brak rodzicielskiej miłości, ubóstwo, życie na ulicy. To właśnie tam się poznali, pokochali, a dzięki wsparciu kapucynów zobaczyli światełko w ciemnym tunelu. Dziś uczą się budować swoją rodzinę i cieszą się każdym szczęśliwym dniem.

    Dzieło Pomocy św. Ojca Pio prowadzi też w Krakowie mieszkania wspierane. Bracia kapucyni mają również odważne i ambitne plany na przyszłość.

    Więcej o Dziele piszemy w najnowszym numerze „Gościa Krakowskiego” (z datą 21 września).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół