• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Piotr Legutko

    |

    Gość Krakowski 45/2014

    dodane 06.11.2014 00:00

    Wwielu parafiach naszej diecezji zorganizowano korowody świętych – dzieci i dorośli w ostatni dzień października maszerowali przebrani za swoich patronów i ulubionych świętych.

    Czy „Holy Wins” może wygrać z „Halloween”? W wymiarze medialnym będzie zapewne trudno, bo za amerykańskimi przebierankami stoi cała kultura masowa. Ale obserwując to, co działo się w Libiążu czy Prokocimiu, można mieć nadzieję, że nie wszyscy poddadzą się bezkrytycznie globalnej modzie, a święci w końcu zwyciężą. Także dlatego, że korowody odwołują się do głębokiego sensu tych dni. O „Holy Wins” piszemy na s. VII

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół