• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 50/2014

    dodane 11.12.2014 00:00

    Stan zdrowia małego Adasia z Racławic śledzą Polska i świat.

    Po raz pierwszy w historii medycyny zdarzyło się, żeby pacjent z tak mocno wychłodzonym organizmem przeżył i wraca do zdrowia. Pisze się nawet o „cudzie”. O przeżyciu chłopca zdecydowały niewątpliwie jego szybkie odszukanie przez policjanta z Krzeszowic, reanimacja w jadącej do szpitala karetce i profesjonalny ratunek podjęty przez lekarzy z Kliniki Kardiochirurgii Dziecięcej i Intensywnej Opieki Kardiochirurgicznej Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu, z prof. Januszem Skalskim na czele. Nie zawadziła też uruchomiona szybko „lawina modlitwy” (s. III).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół