• facebook
  • rss
  • Duchowy SOR

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    – Kościół św. Wojciecha na Rynku Głównym w Krakowie stanie się centrum duchowych przygotowań do Światowych Dni Młodzieży – przekonuje kard. Stanisław Dziwisz.

    Podczas Mszy św. kończącej akcję codziennej modlitwy o moralną odnowę Krakowa, która pod hasłem „Szpital Domowy” trwała od 18 listopada do 18 grudnia, odczytany został list metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza, w którym prosił on, by inicjatywa była kontynuowana. „To, co się wydarzyło, jest ważne nie tylko na dziś, ale także w bliskiej już perspektywie lipca 2016 roku, kiedy nasz Kraków stanie się domem dla młodzieży całego świata. Dlatego gorąco proszę, by ta inicjatywa, która zrodziła się z Ducha Świętego, nie zgasła, lecz była zachowana” – napisał kardynał.

    „Duch Święty, który przemienił życie konkretnych osób, może też zmienić oblicze całego społeczeństwa” – przekonywał. Dalszy ciąg akcji nastąpi już 7 stycznia. W kościele św. Wojciecha rozpoczną się wtedy wieczorne dyżury duszpasterzy, podczas których zostanie wystawiony Najświętszy Sakrament i będzie można przystąpić do sakramentu pokuty i pojednania. „Od tego dnia kościół św. Wojciecha stanie się miejscem codziennej modlitwy i sercem duchowych przygotowań do Światowych Dni Młodzieży dla wszystkich mieszkańców i gości” – wyjaśniał w przekazanym liście kard. Stanisław Dziwisz.

    Jak dodaje Karol Sobczyk, rzecznik prasowy „Szpitala Domowego”, akcja w tej formie potrwa co najmniej do czerwca. – Chcemy stworzyć przestrzeń, w której każdy mieszkaniec Krakowa będzie mógł – w samym centrum miasta – znaleźć miejsce wieczornej adoracji i spowiedzi. Wszystko po to, aby każdego dnia można było znaleźć Bożą pomoc. To będzie taki duchowy SOR – zapowiada.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół