• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Piotr Legutko

    |

    Gość Krakowski 06/2015

    dodane 05.02.2015 00:00

    Sporty rajdowe kojarzą się zazwyczaj z wielkimi pieniędzmi. Trzeba je mieć, by ścigać się w najsłynniejszym rajdzie świata.

    Rajdowcy to ludzie sławni, mający tysiące fanów. Rafał Sonik i Michał Hernik, bohaterowie Dakaru, pokazali jak pieniądze i sławę można spożytkować dla pomocy innym. W przypadku Sonika jest to stowarzyszenie Siemacha, dzięki wsparciu M. Hernika powstał sierociniec w Kamerunie. Rafał Sonik wrócił jako triumfator, Hernik zginął na trzecim etapie Dakaru. Obu połączyło hasło „dobro powraca”. O rajdowcach z misją piszemy na s. VI.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół