• facebook
  • rss
  • (Za) droga droga

    Piotr Legutko

    dodane 03.02.2015 14:51

    Złe wieści z autostrady Kraków - Katowice. Jak długo jeszcze kierowcy będą tu łupieni?

    „Tym, co masz, ty się syć, zawsze gorzej może być” – śpiewał przed laty Jeremi Przybora. Warto zatem w lutym przejechać się skandalicznie drogim odcinkiem autostrady łączącym Kraków z Katowicami. I sycić się nim, bo od 1 marca będzie gorzej. Za odcinek od Brzęczkowic do Balic (w sumie 49 km) kierowcy zapłacą nie 18, ale 20 zł.

    Podobną filozofię jak Przybora wyznaje zarząd Stalexportu. Rzecznik koncesjonariusza wyjaśnia, że to pierwsza podwyżka od trzech lat, a przecież spółka mogłaby podnosić opłaty co roku i to o wyższą kwotę. Kierowcom na pewno robi się lżej na sercu, gdy to czytają (lżej w kieszeni będzie za miesiąc).  

    Autostrada jaka jest, każdy widzi. Zestawiając cenę z jakością - to absolutnie bezkonkurencyjny kawałek drogi na naszym kontynencie. Wszędzie jest taniej, wygodniej i bezpieczniej.

    A między Małopolską i Śląskiem zawsze, jak nie remont to korki. Zwłaszcza w weekendy. Można oczywiście doradzić kierowcom, by omijali bramki, gdzie ściąga się haracz i wybierali drogi numer 79 lub 94. Tyle, że owe newralgiczne 49 kilometrów jest jedynie fragmentem tranzytowej trasy łączącej zachód ze wschodem.

    Dla Ślązaków to dodatkowo odcinek drogi na Podhale, a dla wielu krakowian także część szybszej (choć dłuższej) trasy do Warszawy.

    Stalexport doskonale wie, że większość takich kierowców zapłaci, bo nie ma wyboru. Drogi alternatywne są atrakcyjną propozycją jedynie dla podróżujących na krótszych odcinkach. O tym, dla jak wielu kierowców jest to droga jedynego możliwego wyboru świadczą statystyki. W 2014 roku w ciągu doby korzystało z niej średnio prawie 35 tys. pojazdów, o ponad 2 tys. więcej niż rok wcześniej.

    Jak długo kierowcy będą tu łupieni? Prawdopodobnie do 2027 roku, gdy wygaśnie koncesja Stalexportu. I tą myślą się syćmy. Zawsze gorzej może być. Na przykład gdy koncesja zostanie przedłużona.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • pawell
      03.02.2015 20:34
      Ta autostrada to jedna z większych afer III RP. Zachodzę w głowę dlaczego od lat nikt nie może/nie chce rozwiązać/ujawnić dwóch spraw:
      - tajnych ponoć załączników do umowy koncesji blokujących alternatywne trasy drogowe
      - faktycznych przyczyn trwającego latami "remontu" trasy kolejowej Kraków- Katowice powodującego faktyczną likwidację konkurencji kolei na tej trasie.
    • Tatrzański
      04.02.2015 11:13
      Ostrzegam, że treść przeznaczona jest tylko dla osób pełnoletnich i niewrażliwych na powszechnie uznany za wojskowy.

      Kiedyś, na bramce wręczono mi ulotkę z konkursem na hasło reklamowe tej autostrady. Trzeba było wymyślić uzupełnienia zdania:

      „Lubię jeździć A4 trasą………………………”

      Podczas jazdy do Krakowa, mijaliśmy kolejne zawężenia - Tatrzański gdzie ty jesteś, ja już piję kolejną kawę - co chwila odzywał się w komórce zniecierpliwiony głos profesora, co tylko wzmagało złość na kolejne ograniczenia prędkości. Mijając Tęczyn po dobrej godzinie jazdy, powiedziałem żonie - pisz mam hasło może wygramy konkurs. Brzmiało ono tak:

      „Lubię jeździć A4 trasą, ale nie lubię płacić dzierżawcom ………… (tu padło słowo w liczbie mnogiej oznaczające w języku staropolskim wisior)”

      Do dziś dziwię się, że nie wygrałem tego konkursu. Może ktoś z Państwa zna przyczynę?
    • BuryPies
      05.02.2015 08:13
      Ot i mamy kolejny przykład tego, że Polska nie różni się zasadniczo od Rosji, Rumunii czy innego kraju postsowieckiego.
      Drogi mamy w opłakanym stanie. Autostrad tyle ile jedno miasto w USA. Koszty budowy najwyższe na świecie (taniej byłoby chyba wybudować autostradę przez Tybet). Do tego wszystkiego dochodzą opłaty jak za korzystanie taksówki. Niestety w Polsce nie będzie lepiej dopóki ludzie nie zaczną działać legalnie, uczciwie i rzetelnie. Cwaniactwo, kombinatorstwo wyniesione z PRL jest rakiem toczącym ten kraj. Sprzedajny rząd zdrajców narodu też nie pomaga wyprzedając za "1zł" dobra narodowe (Lasy Państwowe, Kopalnie, Przemysł ciężki, Przemysł chemiczny, wydobycie gazów łupkowych, wydobycie miedzi, spółki "grafenowe"). Na naszych oczach dokonuje się po cichu 4 rozbiór Polski. Co gorsza w tym przypadku żadne powstania nic nie dadzą, bo rozbiór ekonomiczny jest dokonywany na zupełnie innej płaszczyźnie.
      Zdrajcy Polski powinni zostać skazani przez Trybunał Stanu i wedle uznania osadzeni w najcięższych więzieniach lub odesłani do swoich mocodawców w Rosji lub Niemczech.
      Więźniowie oczywiście nie powinni dostawać jedzenia dopóki za nie nie zapłacą lub zapracują (tak jak w Ameryce Płd.) bo utrzymyanie darmozjadów też powinno się skończyć.
      Żeby uzdrowić Polskę trzeba zacząć od wycięcia chorej tkanki. Kiedyś zdrajców się wiesdzało albo rozstrzeliwało, żeby nie narobili więcej szkód. Nie jestem zwolennikiem kary śmierci w takich przypadkach, ale nie był to głupi pomysł.
    • Logi
      06.02.2015 10:25
      Droga to jest A2, ochrzczona "Autostradą Wolności". Za przejazd od Warszawy do granicy z Niemcami osobówka płaci 74 PLN (w jedną stronę!). Spróbujcie więc sobie obliczyć ile mogłaby tam kosztować całoroczna winieta...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół