• facebook
  • rss
  • Gdzie jest ta kiszka?

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 40/2015

    dodane 01.10.2015 00:00

    Dzięki staraniom krakowskiej Biblioteki Polskiej Piosenki, we wrześniu do Polski formalnie wróciły prawa do muzyki słynnej pieśni „Czerwone maki na Monte Cassino”. To jednak niejedyny sukces tej instytucji.

    Dochodzą do tego jeszcze bowiem rozśpiewanie tysięcy krakowian podczas 57 „Lekcji śpiewania”, stworzenie Cyfrowej Biblioteki Polskiej Piosenki, gdzie za pośrednictwem internetu każdy może dowiedzieć się wszystkiego o znanych, mało znanych lub zupełnie zapomnianych pieśniach i piosenkach, uratowanie przed wyrzuceniem na śmietnik tysięcy nut i płyt z nagraniami, stworzenie „Śpiewnika Polaka”, przywrócenie godnego miejsca pieśni „Góralu, czy ci nie żal” i „usynowienie” jej przez współczesnych górali. Wszystko to zaś z błogosławieństwem papieża Jana Pawła II.

    Zaczęło się od radia

    Nie byłoby pewnie tego wszystkiego, gdyby pewien politolog z wykształcenia, imający się wielu fachów, nie poszukiwał usilnie piosenki „Gdzie jest ta kiszka?”. – Mam szczególny sentyment do piosenki „Ludzie, zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie” w wykonaniu Skaldów, bo sam byłem niegdyś listonoszem. Czegóż ja w życiu nie robiłem? Byłem przewodnikiem PTTK, kierownikiem budów, właścicielem zakładu stolarskiego, prowadziłem dyskoteki. Przez całe życie miotały mną rozmaite pasje. Najsilniejszą jednak jest chyba pasja kolekcjonowania i propagowania polskich pieśni oraz piosenek – mówi Waldemar Domański, pomysłodawca i dyrektor Biblioteki Polskiej Piosenki. Nie zawsze jednak mógł dotrzeć do wszystkiego, czego chciał. – Szukając długo jakiegokolwiek nagrania piosenki „Gdzie jest ta kiszka?”, w wykonaniu zespołu Małego Władzia z Chicago, przekonałem się, że warto by stworzyć jakąś ogólnodostępną bazę informacji o polskich pieśniach i piosenkach. No i śpiewać je jak najczęściej i mówić o nich. Na początku obecnego wieku spotkałem w Telewizji Kraków Kazimierza Madeja z kabaretu Loch Camelot, który stwierdził, że też brakuje mu takiej biblioteki, z której mógłby czerpać potrzebną wiedzę o piosenkach – tłumaczy W. Domański. Poszedł więc wtedy do Radia Kraków na rozmowę o swojej pasji, a wyszedł jako prowadzący audycję. Tak powstał popularny cykl „Biblioteka Polskiej Piosenki”.

    Szanujmy wspomnienia

    – By nie ograniczać się do fal eteru, wraz z K. Madejem i artystami Lochu Camelot wyszliśmy do ludzi z „Lekcją śpiewania”. Wystartowaliśmy 11 listopada 2002 r. na Rynku Głównym pod hasłem: „Patriotyzm nie musi być cierpieniem,czyli radosna niepodległości”. Pomysł chwycił. Odbyło się dotąd 57 „Lekcji śpiewania”. W każdej z nich biorą udział tysiące ludzi. Rekord padł w 2008 roku, gdy 30 tys. osób śpiewało na Rynku „Pierwszą Brygadę” – wspomina dyrektor BPP. Pomocą „lekcyjną” są śpiewniki rozdawane każdorazowo w tysiącach egzemplarzy. – Bardzo często wraz z żoną i czwórką naszych dzieci jesteśmy na „Lekcjach śpiewania”. Dzieci nigdy się tam nie nudziły. Przekonywały się, że o ojczyźnie, narodzeniu Jezusa i miłości można śpiewać razem w sposób składny i radosny – mówi Jarosław Szarek, krakowski historyk. W 2007 r. Biblioteka Polskiej Piosenki stała się formalnym, miejskim ośrodkiem kultury. Spełniło się wówczas marzenie W. Domańskiego, by stworzyć bazę informacji o polskich pieśniach i piosenkach. Powstała bowiem Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki. Można w niej znaleźć za pośrednictwem internetu historię, tekst i nuty poszczególnych pieśni. Dzięki akcji „Szanujmy wspomnienia” udało się z kolei uratować przed wyrzuceniem na śmietnik wiele nut z zapisem pieśni i piosenek, płyt, pamiątek. W ramach tej akcji do BPP przekazano m.in. rękopisy piosenek Marka Grechuty i zespołu Skaldowie. Akcję na terenie Krakowa reklamowała... „grająca śmieciarka” MPO. Na samochodzie umieszczono tablicę z napisem: „Szanujmy wspomnienia – nie wszystko do kosza” i megafony, z których nadawano polskie piosenki, w tym – oczywiście – tytułowe „Szanujmy wspomnienia” Skaldów.

    Zaśpiewać z sensem

    Powstał też internetowy „Śpiewnik Polaka”. – Dzięki niemu każdy może zapoznać się z historią, tekstami i nagraniami ponad 100 polskich pieśni patriotycznych. Do tego dochodzą nuty i nagrania podkładu muzycznego. To bardzo użyteczne, darmowe narzędzie, także dla szkół. Przy pomocy „Śpiewnika” można zorganizować w szkole, przy parafii, w domu kultury ciekawą imprezę śpiewaczą nawet wówczas, gdy nie dysponuje się fachowym akompaniatorem – mówi W. Domański. Jak dodaje, w przyszłym roku BPP, korzystając z narzędzi internetowych, chce poszerzyć projekt o inne utwory. – Stworzymy bazę internetową „Piosenki na wszelki wypadek”. Przyda się każdemu Polakowi, by na imieninach, na weselu, na wiecu mógł zaśpiewać coś z sensem – dodaje dyrektor BPP. Niewątpliwym sukcesem biblioteki było też skuteczne wydostanie pieśni „Góralu, czy ci nie żal” z gardeł pijackich. – Ta pieśń była przez wiele lat kojarzona z nieudolnym alkoholowym zawodzeniem. Staraliśmy się przywrócić jej dawne znaczenie. Przeprowadziliśmy m.in. „śledztwo” w sprawie powstania „Górala”. Jego tekst napisał w latach 60. XIX w. poeta i dramaturg Michał Bałucki. Siedząc w krakowskim więzieniu św. Michała, spotkał tam pewnego górala. Na podstawie rozmów z nim powstał rzewny wiersz „Za chlebem”, do którego potem dołączono muzykę. Do dziś zresztą nie w pełni wyjaśniono pochodzenie melodii – mówi W. Domański. W 2009 r. doprowadził do tego, że górale podhalańscy formalnie „usynowili” pieśniarskiego „Górala”, do którego tekst napisał ceper. Była to zresztą jedna z ulubionych pieśni Jana Pawła II. Śpiewał ją nieraz. W 2005 roku, po jego śmierci, W. Domański dopisał do tekstu M. Bałuckiego ostatnią strofę, odnoszącą się do zmarłego papieża: „Nasz Gazdo, co patrzysz z wysoka, /Anieli tam »Barkę« Ci grają. /Popatrz na Kraków z obłoka, /Tu też dla Ciebie śpiewają”. – Kiedy wysłaliśmy ojcu świętemu jeden z naszych śpiewników, otrzymaliśmy odpowiedź: „Kontynuujcie waszą działalność, bo jest to ważne i dobre” – wspomina dyrektor BPP.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół