• facebook
  • rss
  • Ludzie KSM-u się nie poddali

    mk

    dodane 10.10.2015 23:19

    Członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży spotkali się w Krakowie, by świętować ćwierćwiecze reaktywacji organizacji.

    W uroczystościach w sanktuarium Miłosierdzia Bożego wzięli udział m.in. metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, bp Henryk Tomasik (przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP), bp Władysław Bobowski (biskup senior diecezji tarnowskiej) oraz ks. Antoni Sołtysik (pierwszym asystent generalnym KSM po reaktywacji, ówczesny proboszcz parafii św. Mikołaja).

    Z całej Polski przyjechali członkowie zarządów KSM, księża asystenci oraz osoby zaangażowane kiedyś i obecnie w działalność stowarzyszenia.

    Kard. Dziwisz, który przewodniczył jubileuszowej Mszy św. w klasztornej kaplicy w Łagiewnikach, podkreślał, że to dobre miejsce na spotkanie KSM-owiczów - zwłaszcza ze względu na zbliżające się Rok Święty Miłosierdzia i Światowe Dni Młodzieży. - Bardzo wam dziękuję za zaangażowanie. Mam nadzieję, że to spotkanie i ŚDM przyczynią się także do ożywienia KSM-u w naszej archidiecezji - mówił metropolita.

    Nieco później, podczas spotkania w auli św. Jana Pawła II, ks. prof. Dariusz Śmierzchalski-Wachocz (wykładowca seminarium w Paradyżu i pracownik Uniwersytetu Szczecińskiego) przypominał, że choć KSM w okresie PRL-u został zdelegalizowany, to w rzeczywistości nie przestał istnieć.

    - To była tylko pewna przerwa organizacyjna. Pozostali ludzie KSM-u, którzy się nigdy nie poddali - mówił ks. Śmierzchalski-Wachocz. Członkowie spotykali się, działali w ramach innych organizacji. - To jest właśnie ten hart ducha, to jest ta formacja i ta umiejętność przezwyciężania wszystkich trudności. KSM było i jest szkołą liderów. Stać się liderem, to w pierwszej kolejności przezwyciężyć własne ograniczenia. W drugiej kolejności - to przezwyciężyć trudności zewnętrzne, nigdy się nie poddawać - dodał.

    Z okazji jubileuszu list do członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży skierował prezydent Andrzej Duda. "Pragnę złożyć wyrazy uznania i podziękowanie za całe wielkie dobro, jakie stowarzyszenie wniosło w nurt polskiego życia społecznego podczas minionego ćwierćwiecza. Młodzieńcza energia i entuzjazm, w połączeniu z solidną formacją duchową i intelektualną, zawsze były szczególną wartością dla obywatelskiej wspólnoty" - napisał prezydent.

    - "Formowanie przez działanie" sprawia, że można dotrzeć do nie tylko do młodych, którzy już są w organizacji, ale także do tych, którzy jeszcze nie poznali Chrystusa. I tu wyłania się funkcja ewangelizacyjna naszego stowarzyszenia - mówi Joanna Kula, prezes zarządu krakowskiego KSM.  - Gdyby ktoś spojrzał z boku np. na spartakiadę narciarską, powiedziałby, że jest to typowo świeckie wydarzenie. Jednak my przez nie też chcemy kształtować ludzi - dodaje.


    Więcej o Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży, początkach stowarzyszenia w naszej diecezji i zaangażowaniu jego członków w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w najnowszym numerze Gościa Krakowskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół