• facebook
  • rss
  • Co przyniósł rok 2015?

    Monika Łącka

    dodane 02.01.2016 09:30

    Choć już od ponad doby trwa nowy, 2016 rok, my przypominamy kilkanaście najważniejszych wydarzeń, którymi w minionych 12 miesiącach żyła archidiecezja krakowska, a niekiedy nawet cała Polska.

    Dziennikarze "Gościa Krakowskiego" są wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego i starają się opowiedzieć o tym Czytelnikom tak szybko, jak tylko się da. Rozmawiają z bohaterami zdarzeń i ich uczestnikami, a to, co widzą i obserwują, zwłaszcza ludzkie emocje, utrwalają w obiektywie i pokazują na niezliczonej ilości zdjęć. Wszystko to na: krakow.gosc.pl każdego dnia śledzą tysiące internautów.

    Co najmocniej utkwiło w naszej pamięci?

    Z pokłonem i darami

    Na zakończenie 5. krakowskiego Orszaku Trzech Króli na Rynku Głównym odbyła się prapremiera hymnu Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016   Na zakończenie 5. krakowskiego Orszaku Trzech Króli na Rynku Głównym odbyła się prapremiera hymnu Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 Monika Łącka /Foto Gość 6 stycznia. Co najmniej kilkadziesiąt tysięcy osób przeszło ulicami naszej diecezji w rozśpiewanych i wielobarwnych orszakach Trzech Króli. Najwięcej, bo aż kilkanaście tysięcy osób przemaszerowało przez Kraków, by pokłonić się Świętej Rodzinie, a przede wszystkim nowo narodzonemu Dzieciątku i złożyć mu dary. Ważną chwilą tych ulicznych jasełek i wielkiego kolędowania było prapremierowe wykonanie hymnu Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016. Orszaki odbyły się też w Skawinie, Niepołomicach, Wieliczce, Myślenicach, Kłaju, Rabce, Zakopanem, Lanckoronie, Makowie Podhalańskim.

     

     

    Dwuletni Adaś wrócił do domu

    Adaś wychodząc ze szpitala pomachał wszystkim dziennikarzom na do widzenia i mówił, że w domu czeka na niego tort czekoladowy   Adaś wychodząc ze szpitala pomachał wszystkim dziennikarzom na do widzenia i mówił, że w domu czeka na niego tort czekoladowy Monika Łącka /Foto Gość 12 lutego. Chłopiec, który 30 listopada 2014 roku trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie-Prokocimiu w stanie głębokiej hipotermii, po 2,5 miesiącach hospitalizacji został wypisany do domu. Adaś szpital opuścił w blasku kamer i fleszy. Najpierw pokazał bowiem dziennikarzom, jak chodzi i się bawi, a potem chwilę z nimi rozmawiał. Sukces krakowskich lekarzy, czyli z to, że najpierw udało się przywrócić chłopca do życia (w momencie odnalezienia temperatura jego skóry wynosiła maksymalnie 12 stopni), a następnie - dzięki ciężkiej rehabilitacji - do zdrowia i sprawności, zostało dostrzeżone przez cały świat. Informacje o leczeniu Adasia śledziło 6 mld ludzi na wszystkich kontynentach.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół