• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 06/2016

    dodane 04.02.2016 00:00

    Od tragedii na Międzynarodowych Targach Katowickich, kiedy pod zawalonym dachem targowej hali zginęło 65 osób, a ok. 140 zostało rannych, minęło 10 lat.

    Koszmar rodzin, które straciły bliskich, i tych, którzy przeżyli, trwa jednak nadal – i nie chodzi tylko o wspomnienia momentów spędzonych pod gruzami. Zbigniew Wełmiński, wyciągnięty z rumowiska po 6 godzinach, wywalczył odszkodowanie od Skarbu Państwa. Teraz jednak państwo część z przyznanych pieniędzy próbuje mu odebrać. – Traktują mnie jak oszusta. Pozostała we mnie po tym wszystkim wielka gorycz – mówi dziś. Między innymi o jego historii piszemy w tym numerze „Gościa Krakowskiego” na ss. IV–V.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Adam
      16.01.2017 10:52
      Witam, byłem wychowywany w rodzinie zastępczej. Czy błogosławieństwo działa w przypadku niebiologicznego ojca? Pozdrawiam ciepło!
    • Gość
      16.01.2017 12:42
      Myślę że ważne są więzy krwi, ale Jezus powiedział - błogosławcie sobie nawzajem lub w innym miejscu wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami w Chrystusie jako ciele. To faryzeusze byli bardzo dociekliwi i stawiali prawo ponad wszystko. U Jezusa najważniejsza jest Miłość. Jeżeli ktoś Ci błogosławi z miłością to takie błogosławieństwo też jest bardzo ważne ;) Natomiast przy więzach krwi jest dużo gorsze złożeczenie - dlatego nie Wilno tęgo nigdy robić nawet w wielkim gniewie !!!
    • Gość
      18.01.2017 22:46
      Gosc publikuje a wie ze p. HENIO MA SWOJ KOSCIOL W USTRONIU???
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół