• facebook
  • rss
  • Entuzjazm

    ks. Jacek Stryczek

    |

    Gość Krakowski 07/2016

    dodane 11.02.2016 00:00

    Dostałem ostatnio pytanie: „Dlaczego księdzu się chce?”. W sumie – pyta mnie młody kleryk dziennikarz – ksiądz ma 53 lata i księdzu się jeszcze chce. Dlaczego? Fajne pytanie, prawda...

    Mnie się chce, bo mam kontakt z duszą i dusza wysyła mnie do życia bardziej. No, ale mnie nie chodzi o mnie, ale o entuzjazm. „Skąd ty masz ten entuzjazm?” – śpiewamy, a nawet miejscami krzyczymy. Często prowadzący musi nawet trochę zmobilizować uczestników spotkania do entuzjazmu. Właśnie: zmusić do entuzjazmu. A ja tak naprawdę chcę napisać o tym, co mi się ostatnio przydarza.

    Jeździłem przez ostatnie miesiące po Polsce ze spotkaniami o pieniądzach, o tym, jak więcej zarabiać, a tak naprawdę o życiu, o lepszym życiu. I osoby, które wychodziły ze spotkania, miały w sobie entuzjazm. Jakby coś ich porwało do życia. W sobotę byłem częścią szkolenia liderów Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Niesamowite – mają w sobie entuzjazm. Nie trzeba ich nakręcać. Ich oczy błyszczą, policzki płoną. Mają przed sobą wyzwania. Trzeba to zorganizować, trzeba przejść długą trasę. A im się chce. No i mam za sobą galę Szlachetnej Paczki. Magia. Było niesamowicie entuzjastycznie!

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół