• facebook
  • rss
  • Sztuka dobrego widzenia

    Paulina Smoroń

    dodane 04.03.2016 21:57

    U oo. franciszkanów dobę poświęconą Panu Bogu wierni rozpoczęli nabożeństwem pokutnym, które poprowadził bp Damian Muskus.

    Razem z biskupem rozważali oni fragment Ewangelii wg św. Jana, w którym Jezus spotyka człowieka niewidomego od urodzenia i litując się nad nim postanawia przywrócić mu wzrok.

    Jak zauważył bp Muskus, ta opowieść pokazuje nam, że sztuka dobrego widzenia nie jest tylko kwestią bystrych oczu. - Można mieć sokoli wzrok, a mimo to być ślepcem. Można patrzeć, a nic nie widzieć - zaznaczył.

    Podkreślił też, że w życiu każdego człowieka najważniejszą chwilą jest ta, w której zrozumie, że nie widzi lub że źle widzi. - Moment, w którym człowiek uświadamia sobie swoją ślepotę, swoje kalectwo, swoją grzeszność jest początkiem cudu uzdrowienia - przekonywał.

    Jednak zanim ten cud się wydarzy, musimy sobie uświadomić swoją grzeszność. Bywa jednak, że nie szukamy cudu uzdrowienia i stajemy się obojętni na przechodzącego obok nas Chrystusa. Niejednokrotnie taka zatwardziałość powodowana jest naszym lękiem i wstydem.

    Opory przed spowiedzią wynikają z kolei z tego, że na konfesjonał patrzymy nie jak na miejsce, w którym czeka na nas miłosierny Jezus, gotów do tego by przebaczyć nam nasze zło. - Patrzymy na konfesjonał jak na miejsce, gdzie siedzi człowiek - zauważył bp Muskus.  

    Jest to nieprawidłowa postawa, która powoduje w nas lęk i wstyd przed tym, co kapłan po spowiedzi o nas pomyśli. - Przecież każdy kapłan zna konfesjonał z dwóch stron - raz w imieniu Chrystusa odpuszcza grzechy, a innym razem prosi o to, by jemu grzechy zostały odpuszczone - tłumaczył wiernym. - Tylko ten, kto wie co to jest słabość, potrafi innym podać rękę, by ich podnieść - zapewniał.

    Kończąc bp D. Muskus, dodał że Rok Miłosierdzia, to wyjątkowy czas łaski i wyraził nadzieję, że przemieni on nasze serca i nasze podejście do spowiedzi, żebyśmy nigdy nie wstydzili się być pokutującymi grzesznikami.

    Po krakowianach, którzy dobę poświęconą Bogu rozpoczęli w kościele oo. franciszkanów, tego strachu wcale nie było widać  - przez cały wieczór korzystali oni z możliwości spowiedzi. Także bp Damian Muskus po zakończonym nabożeństwie rozpoczął posługę w konfesjonale.

    Tego wieczoru wierni swoją gorliwością do modlitwy dali piękne świadectwo. Po nabożeństwie pokutnym kościół wcale nie opustoszał, a wiernych w dalszej modlitwie poprowadził o. Marcin Drąg OFM Conv wraz z chórem "Voce Angeli", pod batutą Piotra Pałki.

    Tego wieczoru myśli wiernych uciekały ku Bożemu Miłosierdziu, któremu poświęcono medytację zatytułowaną "Miłość ponad wszystko".

    Czytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół