• facebook
  • rss
  • Chrystus nie chce być królem historycznym

    łk

    dodane 26.03.2016 10:43

    Mówił o tym w Wielki Piątek bp Damian Muskus, który przewodniczył liturgii w pallotyńskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie-Nowej Hucie.

    Biskup zwrócił uwagę, że odczytywana w Wielki Piątek męka Pańska uświadamia nam, jak wiele Chrystus wycierpiał, by człowiek mógł żyć nadzieją zamieszkania w niebie. - Pasja, którą przed chwilą słyszeliśmy, nie pozostawia wątpliwości. To bezgraniczna miłość Boga do człowieka kazała Mu posłać swojego Syna na świat, wiedząc, jaki los zgotują Mu ludzie - mówił. - A zatem przyjście Chrystusa na świat nie było jakimś chytrym planem Pana Boga. Bóg nie posłał Chrystusa na świat, żeby go sobie podporządkować. Posłał Jezusa, bo kocha nas, ludzi.

    Hierarcha zaznaczył, że królowanie Chrystusa nie ma nic wspólnego z ludzką dworską etykietą czy przepychem ziemskich królestw. - Jego koronacja odbyła się na wzgórzu Golgoty, na tronie zbitym z dwóch belek krzyża. To wtedy dostał koronę i purpurowy płaszcz, to wtedy napisano o nim dla kpiny, że jest królem - wyjaśnił biskup.

    Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży podkreślił, że obecność Chrystusa i znaku Jego krzyża w szkole, rodzinie, zakładach pracy czy kapliczkach i kościołach nie jest wyrazem Jego ekspansji dążącej do odebrania komukolwiek wolności.

    W tej perspektywie odwołał się do nauczania papieża emeryta Benedykta XVI, który wskazywał, że Jezus nie chce być królem historycznym. - Jezus chce być królem ludzkiego serca, bo serce jest miejscem, gdzie rozgrywa się ludzka wolność. W sercu swoim może człowiek zadecydować, że pójdzie za Jezusem albo może zadecydować, że się od Niego oddali i będzie układał sobie życie tak, jakby On w ogóle nie istniał - powiedział bp Muskus.

    - Nasza obecność dzisiaj w świątyni na liturgii Wielkiego Piątku jest wielkim świadectwem naszej wiary w tę podstawową i najważniejszą prawdę, że wyszliśmy od Boga i do Boga zmierzamy. W Nim są nasze największe źródła - On jest skałą, na której możemy i powinniśmy wznosić gmach naszego życia i przygotowywać naszą wieczność - zakończył bp Muskus.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Reklama

    • JAWA25
      22.07.2016 12:58
      "obecność Chrystusa i znaku Jego krzyża w szkole, rodzinie, zakładach pracy czy kapliczkach i kościołach nie jest wyrazem Jego ekspansji dążącej do odebrania komukolwiek wolności"
      pomieszanie z poplątaniem
      symbol religijny w świątyni tegoż wyznania jest na miejscu, zbyt oczywiste by to wyjaśniać
      w czyimś domu jest prywatną sprawą
      w szkole (państwowej) jest naruszeniem sacrum i profanum, tak samo w Sejmie etc.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół