• facebook
  • rss
  • Szczęśliwy do ostatnich chwil

    ks. Ireneusz Okarmus

    |

    Gość Krakowski 15/2016

    dodane 07.04.2016 00:00

    13 kwietnia minie 10 lat od śmierci naszego redakcyjnego kolegi. Jego nagłe odejście dotknęło wszystkich, którzy go znali. Przegrał krótką walkę z nowotworem, nie doczekawszy 25. urodzin.

    Dziś miałby 35 lat, czyli byłby w rozkwicie swoich twórczych możliwości – duchowych i intelektualnych. Zapowiadał się na świetnego dziennikarza i pracownika naukowego. – W pracy zawsze działał szybko, co jest zaletą dobrego dziennikarza, a jednocześnie kierował się zasadą, że nie można czegoś napisać bez wiarygodnego i rzetelnego uzasadnienia. Jako pracownik naukowy był dokładny, myślał precyzyjnie i uzasadniał każdy wniosek i opinię – wspomina prof. Walery Pisarek, promotor pracy magisterskiej Pawła Migasa.

    Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół