• facebook
  • rss
  • Katecheza na tysiąc kroków

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 16/2016

    dodane 14.04.2016 00:00

    Na przyjazd papieża Franciszka i młodych z całego świata szykują się także dwa krakowskie sanktuaria – Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach i św. Jana Pawła II na Białych Morzach.

    Młody Karol Wojtyła właśnie na Białych Morzach pracował w czasie wojny w zakładach chemicznych Solvay. Często odwiedzał wtedy położoną niedaleko kaplicę klasztorną ze słynącym łaskami obrazem Jezusa Miłosiernego. Położone na sąsiednich wzniesieniach obecne sanktuaria dzieli około tysiąca kroków. To odległość, którą z łatwością mogłaby pokonać większość pielgrzymów odwiedzających jedno z nich, gdyby nie strome zejście do niewielkiego mostku na Wildze, jedynego pieszego połączenia między kościołami. Jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży ten problem ma jednak zostać zlikwidowany. Trwają prace przy budowie położonej wyżej i łączącej istniejące wygodne chodniki kładki pieszo-rowerowej. – To chyba najbardziej wyczekiwana przez docierających do nas pielgrzymów inwestycja – przyznaje Piotr Sionko z sanktuarium św. Jana Pawła II.

    Prace mają się zakończyć przed końcem maja. Do sanktuariów niebawem łatwiej będzie się też dostać od strony torów kolejowych. Obecnie pielgrzymi właśnie tamtędy skracają sobie drogę, przechodząc w niedozwolonych miejscach. Powstaje już jednak nowy przystanek kolejowy „Sanktuarium”, a wraz z nim kładki dla pieszych nad torami (do 30 czerwca ma być gotowa jedna z nich). ŚDM w Krakowie będą jednocześnie dla młodzieży Jubileuszem Miłosierdzia. M.in. dlatego w programie zaplanowano „katechezę w drodze” – wizytę na Białych Morzach i w Łagiewnikach. Kolejne grupy pielgrzymów będą tu docierały przez 4 dni w czasie ŚDM. W sumie – jak przewidują organizatorzy – krakowskie sanktuaria odwiedzi wtedy 300 tys. osób. – Zależy nam, żeby trafili tam przede wszystkim ci młodzi, którzy do Polski przyjadą być może jedyny raz w życiu – wyjaśnia Dorota Abdelmoula, rzecznik ŚDM Kraków 2016.

    Młodzież dotrze najpierw do sanktuarium św. Jana Pawła II, gdzie przejdzie przez kościół, oddając cześć relikwiom papieża. Następnie uda się do Łagiewnik, by tam modlić się odmawianą w różnych językach Koronką do Miłosierdzia Bożego, przejść przez Bramę Miłosierdzia przy bazylice oraz odwiedzić kaplicę z relikwiami s. Faustyny i obrazem „Jezu, ufam Tobie”. Wokół sanktuariów św. Jana Pawła i Miłosierdzia Bożego zlokalizowana zostanie także główna Strefa Pojednania krakowskich Światowych Dni Młodzieży. W jednym z ustawionych tam konfesjonałów kilku młodych z różnych krajów wyspowiada papież Franciszek. Jak podkreśla s. Elżbieta Siepak ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, przygotowania do papieskich odwiedzin w sanktuarium trwają już od momentu, gdy ojciec święty ogłosił, że Kraków będzie gospodarzem kolejnych ŚDM.

    – Nie wyobrażałyśmy sobie, by papież, będąc w Krakowie, nie nawiedził stolicy kultu Miłosierdzia Bożego – zaznacza s. Siepak. Przeprowadzono już renowację ołtarzy i klasztornej kaplicy. Obok bocznego ołtarza stanęła także nowa figura. – Rzeźba dłuta Piotra Idziego przedstawia św. Faustynę, która wychodzi na spotkanie pielgrzymów i jedną ręką podaje im otwarty „Dzienniczek”, a drugą wskazuje na obraz Jezusa Miłosiernego – opowiada s. Elżbieta. – Trwają jeszcze prace przy iluminacji kaplicy, a przed nami także wykończenie pasażu dla pielgrzymów przy parkingu oraz przygotowanie całego terenu. Podkreśla przy tym, że równocześnie trwają przygotowania duchowe. – Całe zgromadzenie codziennie w nieustannej nowennie oraz w czasie modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i koronki modli się o potrzebne łaski na Światowe Dni Młodzieży, a więc i na to spotkanie w Łagiewnikach – wyjaśnia siostra. Ponadto od 1,5 roku odbywają się comiesięczne spotkania – „Łagiewnickie 22”. – Siostry przygotowują młodzież, by umiała dzielić się darem orędzia miłosierdzia, które Bóg powierzył świętej siostrze Faustynie – opowiada s. Siepak. Działają także trzy profile na Facebooku, wideoblog w serwisie YouTube, a strona Faustyna.pl otrzymała ostatnio formę także aplikacji mobilnej. – Mamy świadomość, że owoce zależą właśnie od tego duchowego przygotowania. Ono jest najważniejsze – podkreśla s. Elżbieta.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół