Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Co nas zabija?

– Jeśli nie zareagujemy miłosierdziem na te wszystkie dramaty świata, będziemy jedynie karmić swój gniew – przestrzegał młodych bp Grzegorz Ryś, który w środę 27 lipca poprowadził dla nich katechezę na stadionie Cracovii.

To miejsce na trzy dni zmieniło się w prawdziwe centrum ewangelizacji. Odbywały się tam katechezy w języku polskim. Pierwszą z nich wygłosił bp Ryś, który mówił młodym o wartości męczeństwa. Swoje przemówienie rozpoczął od przytoczenia fragmentu Apokalipsy św. Jana. Ewangelista opisywał w tej części, że widzi pod ołtarzem dusze osób zabitych za wiarę. – Sytuacja jest dramatyczna – zamordowano setki osób przez wzgląd na ich wiarę i one krzyczą do Boga: „Panie, jak długo jeszcze będą nas mordować? Jak długo Ty nie osądzisz tych morderców?”, a odpowiedź, którą słyszą, jest szokująca! Pan mówi im, że jeszcze nie wszyscy męczennicy zostali zabici – tłumaczył bp Ryś.

Zastanawiał się również, czy właśnie taki obraz kojarzy się młodym z miłosierdziem. – Miłosierdzie jest nie tylko orędziem, które głosimy, ale jest też punktem oskarżenia. My w Kościele go nie rozumiemy, a tym, co rozbudziło się w nas w ostatnich dniach, jest gniew – zauważył bp Ryś, nawiązując m.in. do zamordowania 86-letniego księdza we Francji podczas Mszy św. – Choć Bóg rozumie całą rozpacz, która jest w krwi Abla, to On uważniej słucha krwi swojego Syna, bo ona błaga Go o miłosierdzie – tłumaczył biskup. Zwrócił również uwagę młodych na to, że gniew i przemoc nie są żadnym rozwiązaniem. Jest nim natomiast miłosierdzie. – Jeśli nie zareagujemy miłosierdziem na te wszystkie dramaty świata, na te wszystkie sytuacje, które nas przerażają, i na krew ks. Jacquesa wylaną wczoraj, to będziemy jedynie karmić swój gniew. On bardziej zabije nas niż innych ludzi – podkreślił stanowczo bp Ryś. – Wybór jest między gniewem a miłosierdziem – podsumował.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy