• facebook
  • rss
  • Nie liczę się tylko ja

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 41/2016

    dodane 06.10.2016 00:00

    Od kilku miesięcy w Zakopanem działa Park Kulturowy. W efekcie z miasta, m.in. z Krupówek, znikają powoli wielkoformatowe reklamy. Jednak do ocalenia tatrzańskiego krajobrazu i przestrzeni droga jeszcze bardzo daleka.

    Park Kulturowy został utworzony już we wrześniu 2015 r. decyzją zakopiańskich radnych, ale zaczął obowiązywać dopiero od lipca 2016 roku. Park obejmuje teren wzdłuż całych Krupówek z przyległymi do niej ciągami komunikacyjnymi i widokowymi oraz zabudowaniami i placami znajdującymi się w najbliższym sąsiedztwie słynnego deptaku. – Głównym celem utworzenia Parku Kulturowego jest ochrona krajobrazu kulturowego i zachowanie wyróżniających się terenów z zabytkami charakterystycznymi dla miejscowej tradycji budowlanej – wyjaśnia Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego.

    Znikające reklamy

    Po wprowadzeniu Parku Kulturowego usunięte zostały wielkoformatowe reklamy, m.in. z budynków sklepów i hoteli (np. z „Wierchów”, „Granitu” oraz „Gromady”). Także wielu przedsiębiorców zmieniło swoje reklamy na takie, które dostosowane są do zapisów uchwały. Handlujący przestali także eksponować towary na zewnątrz sklepów. – Wszelkie zmiany, związane z uchwałą parkową, publikujemy na bieżąco na stronie internetowej miasta oraz na portalu społecznościowym – tłumaczy Anna Karpiel z zakopiańskiego magistratu. Park Kulturowy obszaru ulicy Krupówki ma być przykładem porządkowania przestrzeni publicznej w Zakopanem. Krupówki są przecież wizytówką miasta, a miejsc wymagających takich decyzji jest więcej – wśród nich znajduje się także Gubałówka, zamieniona w jeden wielki targ. O ile na Krupówkach sytuacja nieco się poprawiła, to przy wjeździe do Zakopanego od strony np. Poronina można przeżyć reklamowy zawrót głowy. Jest ich tam przerażająca ilość. Regionalista architekt Krzysztof Trebunia-Tutka mówi wprost, że to jest antyreklama dla całego regionu. – Nasz krajobraz jest bardzo zapaskudzony reklamami. Z obserwacji podczas podróży po Europie wiem, że można to ujednolicić, wprowadzić konkretne zmiany – zauważa K. Trebunia-Tutka. Zwraca też uwagę na bardzo ważny aspekt. – Wprowadzenie Parku Kulturowego to krok w dobrym kierunku, choć to jeszcze za mało. Muszą być za niego odpowiedzialne konkretne osoby i z tego powinny być potem rozliczone, tak jak jest to na przykład w Krakowie. W dążeniu do oczyszczenia naszego niepowtarzalnego krajobrazu potrzeba także zmiany mentalności wśród Podhalan. Chodzi o to, by zrozumieli, że nie może liczyć się tylko własne dobro – podkreśla. Kwestia reklam w mieście regulowana jest zapisami w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, które wymagają zgłoszenia w starostwie powiatu tatrzańskiego. – Dodatkowo dla uporządkowania przestrzeni przystąpiliśmy do opracowywania projektu uchwały określającej zasady i warunki usytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Określone są też ich gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaje materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane – informuje A. Karpiel. Może to oznaczać, że reklamy będą nawiązywać do tradycji regionu i nie będą to wielkoformatowe plakaty. Warto dodać, że zakopianka jest drogą krajową, dlatego aby postawić reklamę, potrzeba zgody krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Taka zgoda jest potrzebna, ale tylko jeśli reklama będzie bezpośrednio w pasie drogowym. Jeśli natomiast będzie stała na prywatnej posesji, my nie mamy na nią żadnego wpływu – mówi Iwona Mikrut z GDDKiA. – Kwestię reklamy reguluje ustawa krajobrazowa. Na pewno ten problem trzeba jak najszybciej rozwiązać, a szczegóły może podejmować samorząd – dodaje Piotr Bąk, starosta tatrzański.

    Czas na Kasprowy Wierch

    Przed zbliżającym się sezonem zimowym problemu reklam raczej nie da się tak szybko rozwiązać, dlatego pocieszeniem może być sukces w branży turystycznej. Prezesi czterech stacji narciarskich na Harendzie, Polanie Szymoszkowej, w Witowie i Suchem podpisali bowiem umowę o wprowadzeniu systemu Góral Skipass. Bilety wkrótce będą już dostępne dla narciarzy. W ramach systemu będzie można kupić karty czasowe, np. jedno- lub dwudniowe, a także dłuższe. Pozostaną też w sprzedaży dotychczasowe karnety uprawniające do jazdy tylko na jednym wyciągu, jednak w przyszłości w pełni zastąpi je Góral Skipass. Systemem będzie objęty także Kasprowy Wierch. PKL planuje umożliwienie zakupu karnetu na Kasprowy Wierch w ramach oferty Góral Skipass. Aby stało się to możliwe, niezbędne jest jednak dostosowanie systemu rezerwacyjnego w ośrodku PKL, co wynika m.in. ze specyficznej dla Kasprowego Wierchu ograniczonej przepustowości kolei. Od ubiegłorocznego sezonu w ośrodkach PKL z powodzeniem działa już karnet PKLpass.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół