• facebook
  • rss
  • Mógłbym tak codziennie

    Miłosz Kluba

    |

    Gość Krakowski 46/2016

    dodane 10.11.2016 00:00

    O Światowych Dniach Młodzieży, muzyce i koncercie „Bóg liczy na ciebie”, który 13 listopada odbędzie się w krakowskiej Tauron Arenie, opowiada Adam Sztaba.

    Miłosz Kluba: Który moment podczas krakowskich ŚDM zapadł Panu najbardziej w pamięć? Był czas, żeby – mimo pracy na scenie – przeżyć coś dla siebie?

    Adam Sztaba: Odpowiedzialność, jaka na mnie spadła, i skupianie się na wielu zadaniach z tym związanych z pewnością nieco utrudniały przeżycie ŚDM tak, jakbym tego chciał. Kilka razy udało mi się, nie bez wzruszenia, wysłuchać papieskiego słowa z ołtarza i wyczuć wielkie nadzieje, jakie Franciszek pokłada w młodych. Wraz z orkiestrą, chórem i pozostałymi dyrygentami uczestniczyliśmy w aż czterech centralnych wydarzeniach, z których każde miało własny, odrębny wymiar. Artystycznie najbliższy był mi oczywiście sobotni koncert „Credo in Misericordiam Dei”, który przez kilka miesięcy przygotowywaliśmy z 300-osobowym chórem i 80-osobową orkiestrą symfoniczną. Ale chyba najbardziej zaskoczyły mnie niezwykle pozytywne reakcje obserwujących ŚDM w telewizji osób, którym na co dzień nie jest po drodze z Kościołem.

    Muzyka miała być uniwersalnym językiem, który połączy młodych z różnych narodów. Udało się?

    Myślę, że pomysł, aby trzon oprawy muzycznej stanowiła orkiestra symfoniczna – twór istniejący w niezmienionym kształcie od 200 lat – był właściwym spoiwem dla rozmaitych kultur. Najbardziej dało się to wyczuć podczas uroczystości powitania papieża, kiedy w muzyce pojawiły się elementy afrykańskie, hinduskie, azjatyckie czy brazylijskie. Ale także przywołanie niekwestionowanych symboli muzycznych poprzednich ŚDM, takich jak chociażby utwór „Jesus Christ, You Are My Life”, dało – poprzez wspólny śpiew tysięcy ludzi – poczucie prawdziwej wspólnoty.

    Co było najtrudniejsze w przygotowaniach muzycznej strony ŚDM?

    Najtrudniejszy był dobór repertuaru i odpowiedniego balansu pomiędzy muzyką typowo liturgiczną a piosenkami, które przez swoją nośność jednoczą młodych. Następnie, jak przy każdym koncercie z orkiestrą, trzeba było poświęcić kilka miesięcy na mozolne pisanie partytur i niemal od razu rozpocząć próby z chórem stworzonym specjalnie na tę okazję. Kilka tygodni później pojawiła się orkiestra symfoniczna, a na końcu soliści polscy i światowi. Próby, zarówno na Błoniach, jak i w Brzegach, wiązały się z pracą z nagłośnieniem i słuchawkami oraz precyzyjną synchronizacją z innymi zdarzeniami, jak taniec czy rozmaite inscenizacje dziejące się na ołtarzu. Machina była więc bardzo złożona, ale przy tak ogromnych chęciach i poświęceniu, jakie dało się odczuć u artystów i w ekipach technicznych, wszystko było wykonalne.

    W jaki sposób to, co udało się wtedy osiągnąć, może przetrwać dalej?

    Cieszy mnie pozytywny odzew, jaki pojawił się po ŚDM. Najczęściej mówiono o tym, że odczuwało się tradycję, ale w świeżym wydaniu, ze spojrzeniem w przyszłość. A to, co z tego spotkania pozostanie, zależy tylko od nas. Im częściej w tych niełatwych czasach porwiemy się na – jak mawia bp Grzegorz Ryś – „skandal miłosierdzia”, tym będzie wyraźniej widać, że ŚDM zostawiły trwały ślad. Jednym z elementów kontynuacji ŚDM będzie także koncert 13 listopada w Tauron Arenie. Czego mogą się spodziewać ci, którzy się na niego wybiorą? Wróci atmosfera Światowych Dni Młodzieży? Ten koncert to podziękowanie dla wszystkich tych, którzy rozmaicie przyczynili się do lipcowych wydarzeń, ale i dla wszystkich uczestników, którzy tak tłumnie odwiedzili Kraków i Brzegi. Chcemy raz jeszcze przywołać na ekranie najpiękniejsze chwile tamtych dni wraz ze słowem papieża, a także ponownie wykonać na żywo większość repertuaru z koncertu „Credo in Misericordiam Dei”. Każdy, kto chciałby przeżyć raz jeszcze te emocje oraz usłyszeć na żywo chór i orkiestrę ŚDM, ma więc niepowtarzalną okazję. Chciałbym grać takie koncerty codziennie.

    Co, gdzie, kiedy?

    Podczas koncertu „Bóg liczy na Ciebie” zabrzmią utwory takie, jak „I believe”, „Mighty To Save” czy „Błogosław, duszo moja, Pana”, a także hymny poprzednich ŚDM. Pojawi się także nawiązanie do Drogi Krzyżowej na Błoniach, w której jednym ze środków wyrazu był rysunek piaskiem – właśnie ta forma pojawi się 13 listopada w Tauron Arenie. Koncert rozpocznie się o godz. 17, ale wchodzić do sali będzie można już od 15.30. Wstęp będzie wolny – darmowe wejściówki będą do odbioru przed koncertem. Organizatorzy proszą jednak o wcześniejszą rejestrację na stronie: krakow2016.com/jestesmy-razem-koncert. Koncert będzie również transmitowany przez TVP1.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół