• facebook
  • rss
  • Do Maryi i... do wujka w Chicago

    Jan Głąbiński

    |

    Gość Krakowski 49/2016

    dodane 01.12.2016 00:00

    Już od marca 2017 r. ze stolicy Małopolski polecimy do Lourdes. Dobra wiadomość czeka też na górali, bo po 7 latach przerwy wraca bezpośrednie połączenie do Chicago. Pierwszy rejs już w lipcu przyszłego roku.

    Nowe połączenie lotnicze Krakowa z Francją pod Wawelem reklamował kustosz sanktuarium w Lourdes ks. Xavier d’Arodes de Peyriague. – My czekamy na wszystkich pielgrzymów, którym oferujemy przewodników posługujących się ich językami. Gości z Polski oprowadza trzech kapłanów. To wielka, a zarazem piękna sprawa. Oto otwiera się nowa droga, aby móc znaleźć czas na rozmowę z Maryją w szczególnym miejscu – mówił ks. d’Arodes de Peyriague. W spotkaniu promocyjnym, które odbyło się w jednym z krakowskich hoteli, wziął też udział bp Tadeusz Pieronek. – Wielka radość przepełnia moje serce, bo oto mówi się, że Europa odchodzi od Boga, tymczasem to wydarzenie pokazuje coś zgoła innego – że Europa i Europejczycy Boga poszukują, chcą mieć w Nim oparcie za wstawiennictwem Maryi – zauważył hierarcha.

    Uroki południowej Francji

    – Przyjeżdżają do nas pielgrzymi z całego świata, najbardziej wzruszająca jest pielgrzymka dzieci niepełnosprawnych. Sanktuarium w Lourdes to miejsce, które pozwala odzyskać pokój w sercu. Pozwala też zobaczyć ludzi pragnących wyciszenia i modlitwy w przeróżnych intencjach – mówił o. Zbigniew Musielak, który od 8 lat jest w Lourdes kapelanem zajmującym się polskimi pielgrzymami. Uroki południowej Francji i pirenejskie krajobrazy zachwalali – oprócz kustosza Lourdes – przedstawiciele samorządu i tamtejsi przedsiębiorcy z branży turystycznej.

    – Połączenie z Lourdes jest rozwinięciem naszej siatki do znanych miejsc kultu religijnego. Latamy do izraelskiego miasta Eilat/Ovda, skąd niedaleko jest do Jerozolimy. Od wiosny rusza też połączenie do Porto. Blisko jest Fatima. Samoloty wykonują również operacje do Pescary we Włoszech, która leży w pobliżu Loreto. Nie wspominając, oczywiście, lotów do Rzymu – podkreślał Radosław Włoszek, prezes balickiego portu.

    Z Krakowa można też polecieć jeszcze m.in. do Padwy i Wenecji. – To jest otwarcie wielkiej bramy dla nas wszystkich. W dodatku otwiera się ona w obie strony. Lecąc do Lourdes, możemy zwiedzić niezwykle piękne południe Francji. Z kolei Francuzi poznają Kraków, ale mogą również pojechać na południe naszego województwa – mówiła Katarzyna Gądek, zastępca dyrektora Wydziału Promocji i Turystyki Miasta Krakowa. Dodała, że turystyka religijna w Krakowie i Małopolsce z roku na rok rozwija się.

    Olga Pawlonka z linii lotniczej Ryanair, która będzie obsługiwała trasę Kraków–Lourdes–Kraków, mówiła m.in. o atrakcyjnych cenach za połączenie. Do stolicy Małopolski samoloty będą latać dwa razy w tygodniu. Lądowanie w czwartek o godz. 23 i w niedzielę o 13.25. Odloty z Kraków Airport zaplanowane zostały na czwartek po południu i niedzielny poranek. Przedstawiciele portu w Lourdes mówili o bardzo dobrym położeniu lotniska, które jest oddalone zaledwie o 10 km od centrum. Z lotniska do miasta można dojechać już za 2 euro.

    Bezpośrednio do Ameryki

    Z krakowskiego portu lotniczego płyną także dobre wiadomości dla mieszkańców Podhala i całej południowej Polski oraz naszych sąsiadów z Czech i Słowacji. Po niemal 7 latach przerwy wraca bezpośrednie połączenie z Krakowa do Stanów Zjednoczonych, a dokładnie do Chicago. Pierwszy lot już w lipcu 2017 r. Połączenie będzie obsługiwane przez Polskie Linie Lotnicze LOT zupełnie nowym boeingiem 787, czyli dreamlinerem.

    – LOT intensywnie walczy o serca pasażerów, w szczególności o Polonię, która podróżuje tymi liniami od zawsze. Chcemy być przewoźnikiem pierwszego wyboru dla wszystkich pasażerów podróżujących między Polską a USA, a żeby to osiągnąć, musimy zagwarantować im jak najlepszy produkt. Wiemy, jak ważne jest to połączenie dla setek tysięcy osób, które każdego roku chcą odwiedzić swoich bliskich i przyjaciół czy to w USA, czy w Polsce. Zapewniam, że od lata 2017 r. żadna linia lotnicza nie będzie miała tak atrakcyjnej oferty – deklarował Rafał Milczarski, prezes LOT.

    Według naszych informacji, bilety w systemie sprzedaży pojawią się do miesiąca. – Z naszych analiz wynika, że zainteresowanie tym połączeniem jest wysokie i ciągle rośnie. Ponad 90 tys. osób rocznie, które dzisiaj z Krakowa latają z przesiadką do Chicago, zyska w przyszłym roku bezpośrednie połączenie – mówił R. Włoszek. Jego zdaniem Kraków i Małopolska są miejscami, które przyciągają również amerykańskie firmy. – Nie można też zapominać o kulturowych i turystycznych walorach, dzięki którym Kraków i Małopolska są popularnym celem wyjazdów turystycznych Amerykanów – dodał prezes Kraków Airport.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół