• facebook
  • rss
  • Kompozytorzy myśleli o Bogu

    Bogdan Gancarz

    |

    Gość Krakowski 50/2016

    dodane 08.12.2016 00:00

    O tym, że miejsce muzyki sakralnej jest w liturgii, mówi dr Zygmunt Magiera, dyrygent, manager, dyrektor artystyczny krakowskiego zespołu wokalnego „Octava Ensemble”.

    Bogdan Gancarz: Posoborowa reforma liturgii „przeniosła do archiwum” większość utworów muzyki religijnej. Od tej pory rozbrzmiewają przeważnie w salach koncertowych. A wykonania we wnętrzach kościelnych mają przeważnie charakter koncertowy.

    Zygmunt Magiera: Dziś w sferze coraz to nowych odkryć zapomnianych twórców i kolejnych prawykonań nieznanych dotychczas utworów umyka nam często prawdziwy kontekst powstawania wielu arcydzieł muzycznych. Zapominamy o korzeniach muzyki oraz jej służebnej funkcji przez wieki. Muzyka sakralna jest wprawdzie kojarzona z wnętrzem świątyni, zatraca się jednak świadomość, że była tam wykonywana nie w formie koncertu, który ma dać słuchaczom przeżycia estetyczne, lecz jako nieodłączna część liturgii. Ta najpiękniejsza muzyka, której dziś słuchamy w najlepszych wykonaniach i niejednokrotnie w najwspanialszych salach koncertowych, powstawała z myślą o służbie Bogu oraz w celu upiększenia sprawowania Eucharystii.

    „Octava” postanowiła wrócić do korzeni muzyki sakralnej, wykonując ją w oryginalnym kontekście liturgicznym. Od kilku lat, w ramach projektu „Ad Radices Musicae” (Do korzeni muzyki), co miesiąc śpiewacie podczas Mszy św. odprawianych w krakowskich kościołach w nadzwyczajnym rycie rzymskim, tzw. trydenckim, utwory sakralne skomponowane niegdyś do użytku liturgicznego.

    To już 5. edycja cyklu. W 2012 r. wraz z ks. Wojciechem Grygielem z Duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w Krakowie wpadliśmy na pomysł, by przybliżyć muzykę liturgiczną we właściwym dla niej środowisku, w trakcie liturgii zwanej potocznie przedsoborową, czyli w takim kontekście, w jakim myśleli o niej dawni kompozytorzy. Dajemy osobom uczestniczącym w Mszach św. możliwość zapoznania się z zapomnianą nieco twórczością polskich kompozytorów z przełomu renesansu i baroku, np. Bartłomieja Pękiela, Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego, Franciszka Liliusa, Krzysztofa Borka, związanych z katedrą wawelską. Śpiewamy jednak również utwory z kanonu europejskich polifonicznych kompozycji liturgicznych, których autorami byli: Giovanni Pierluigi Palestrina, Orlando di Lasso, Tomas Luis de Victoria, Marc Antoine Charpentier. Ale to nie są koncerty! Jest to integralna część liturgii. Możemy więc rzeczywiście mówić o powrocie do korzeni muzyki sakralnej. To jedyna – nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie – inicjatywa wykonywania utworów sakralnych w ich kontekście liturgicznym z taką częstotliwością. Ważne dla nas jest przy tym, że nasza inicjatywa ma poparcie ze strony Archidiecezjalnej Komisji ds Muzyki Kościelnej.

    Śpiewacie od początku głównie podczas Mszy św. w kościele Świętego Krzyża. Niekiedy także w innych miejscach. W trakcie tegorocznych Światowych Dni Młodzieży można było was usłyszeć w trakcie Mszy św. odprawianej w kościele misjonarzy na Stradomiu dla wiernych tradycji łacińskiej przez bp. Atanazego Schneidra.

    Śpiewaliśmy wówczas „Missae Te Deum Laudamus” Borka. Można było nas usłyszeć również w sanktuarium św. Jana Pawła II i kościele Bożego Ciała. Nie wszystkie utwory kompozytorów polskich, które wykonujemy, były do tej pory publikowane. Co jakiś czas sięgamy do bogatych zbiorów muzycznych katedry wawelskiej. Są tam zachowane księgi głosowe, niekiedy z zapisem tylko pojedynczych głosów. Większość kompozycji nie ma sygnatur określających autora. Można jednak przypuszczać, że skomponowali je działający wówczas na Wawelu muzycy. Znamy ich nazwiska, ale nie potrafimy w wielu przypadkach przypisać im poszczególnych niesygnowanych utworów. Być może w identyfikacji pomogłaby ich szczegółowa analiza. W swojej rozprawie doktorskiej, poświęconej niepublikowanym utworom Bartłomieja Pękiela zachowanym w Archiwum Krakowskiej Kapituły Katedralnej, omawiam m.in. dwa zidentyfikowane przeze mnie jego utwory – „Dum complerentur” i pełną wersję motetu „Sub Tuum praesidium”. Wykonujemy je, planujemy też nagranie całości dzieł Pękiela z myślą o publikacji płytowej. Tegoroczny cykl „Ad Radices Musicae” kończymy 11 grudnia w kościele Świętego Krzyża podczas Mszy św. o godz. 19.15 wykonaniem „Missa in C” niemieckiego kompozytora Johanna Kaspara Aiblingera. Przyszłoroczny zaczniemy – jak zwykle – od liturgii Wielkiego Piątku. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół