• facebook
  • rss
  • Kard. Stanisław Dziwisz przechodzi na emeryturę

    mk

    dodane 08.12.2016 14:46

    "Wspólnie przeżyliśmy wiele ważnych wydarzeń, które zapisały się na stałe w historii Kościoła krakowskiego".

    Papież przyjął dziś jego rezygnację z funkcji metropolity krakowskiego, złożoną wiosną 2014 roku. - Wobec rozpoczętych już wówczas przygotowań do ŚDM 2016 w Krakowie, z woli Ojca Świętego podjąłem się dalszej posługi - mówił 8 grudnia kardynał, który spotkał się z dziennikarzami chwilę po tym, jak Nuncjatura Apostolska ogłosiła decyzję papieża. Metropolita dziękował swoim współpracownikom i "umiłowanej archidiecezji".

    - Kilka miesięcy temu przeżyliśmy Światowe Dni Młodzieży z Ojcem Świętym Franciszkiem. Niewątpliwie było to jedno z wielkich wydarzeń w historii Kościoła i naszej ojczyzny - mówił. Jak dodał, "nadszedł więc czas na zmianę". Zapewnił o modlitwie za swojego następcę, którym został abp Marek Jędraszewski, dotychczasowy metropolita łódzki.

    Do czasu objęcia przez niego nowej diecezji kard. Dziwisz będzie w Krakowie pełnił funkcję administratora apostolskiego. Jak wyjaśnia ks. Piotr Studnicki, rzecznik prasowy archidiecezji krakowskiej, ingresu nowego metropolity do katedry wawelskiej można się spodziewać w styczniu. Wkrótce powinno się także odbyć spotkanie kard. Dziwisza i abp. Jędraszewskiego.

    - Z pożegnania kardynała wynika, że "nigdzie się nie wybiera". Myślę, że Kraków pozostanie jego miastem - mówi ks. Studnicki.

    - Kardynał wielokrotnie mówił, że on z tej diecezji nie odchodzi, nadal będzie tu mieszkał oraz służył Kościołowi krakowskiemu i nie tylko. Myślę, że będzie spotykał się z ludźmi, odwiedzał parafie, odprawiał nabożeństwa - ocenia ks. Czesław Sandecki, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego krakowskiej kurii. - Jego posługa zmieni się tylko w taki sposób, że ktoś inny będzie diecezją zarządzał, administrował i wykonywał te funkcje, które wprost wynikają z urzędu biskupa diecezjalnego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • krut00
      08.12.2016 17:04
      Drogi mk, artykuł jak i podpis, jakiś taki nijaki. Może warto było zrobić wywiad z kardynałem Dziwiszem, zadać kilka łatwych i parę trudnych pytań. Np. jak się czuje sekretarz świętego JP2 kiedy ten jedzie w pierwszą pielgrzymkę do Meksyku, zostaje postrzelony, wreszcie wybacza nie pragnącemu wybaczenia mordercy. Kim jest w oczach kardynała Dziwisza loża masońska B'nai-Brith? Czy faktycznie kardynał otrzymał nagrodę ufundowaną przez tą lożę?
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół